thumb|Esesmani z załogi Bełżca. Stoją od lewej: Fritz Tauscher, Karl Schluch, N.N., N.N., Karl Gringers, Ernst Zierke, Lorenz Hackenholt, Arthur Dachsel, Heinrich Barbl Personel obozu zagłady w Bełżcu – kadra zarządzająca, strażnicy oraz personel administracyjny niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Bełżcu.

Personel niemiecki Kadrę zarządzającą w ośrodku zagłady w Bełżcu stanowili funkcjonariusze SS – Niemcy i Austriacy. Przeciętnie w obozie służyło ich około dwudziestu. Niemiecki personel podlegał rotacji. Do 2010 roku ustalono nazwiska 37 esesmanów, którzy służyli w Bełżcu. Zdecydowaną większość stanowili wśród nich pracownicy Kancelarii Führera, którzy uprzednio uczestniczyli w akcji T4, czyli eksterminacji osób chorych psychicznie i niepełnosprawnych umysłowo.

Pierwsi członkowie niemieckiej załogi przybyli do nieukończonego obozu na początku 1942 roku. W tym okresie nosili ubrania cywilne; jedynie komendant Wirth występował w mundurze kapitana policji. Wkrótce pracownikom Kancelarii Führera oddelegowanym do udziału w akcji „Reinhardt” przyznano oficerskie lub podoficerskie stopnie SS. Uzyskali wtedy prawo do noszenia mundurów Waffen-SS, aczkolwiek bez run Sig na patkach kołnierzowych. Pod względem personalnym podlegali nadal Kancelarii, natomiast pod względem operacyjnym ich przełożonym był SS-Brigadeführer Odilo Globocnik – dowódca SS i Policji na dystrykt lubelski, a zarazem kierownik akcji „Reinhardt”. thumb|Christian Wirth, pierwszy komendant obozu zagłady w Bełżcu thumb|Gottlieb Hering, drugi komendant obozu (z prawej), w towarzystwie Heinricha Gleya Funkcję komendanta obozu pełnili kolejno: Christian Wirth – z zawodu policjant, był jednym z kluczowych wykonawców akcji T4. Do Bełżca przybył 22 grudnia 1941 roku; w tym czasie posiadał stopień SS-Obersturmführera i komisarza kryminalnego. Kierował obozem do 1 sierpnia 1942 roku, kiedy to został awansowany na stanowisko inspektora wszystkich obozów akcji „Reinhardt”. Opierając się m.in. na doświadczeniach uzyskanych w czasie akcji T4, opracował i wdrożył większość zasad i procedur, które regulowały funkcjonowanie obozu, a w szczególności proces uśmiercania ofiar oraz postępowanie z żydowską siłą roboczą. Rozwiązania te zostały później zastosowane w innych obozach akcji „Reinhardt”. Charakteryzowała go wyjątkowa gwałtowność i brutalność. Zaprowadził w Bełżcu rządy terroru, budząc postrach zarówno wśród żydowskich więźniów, jak i wśród niemieckich esesmanów i ukraińskich strażników. Za zasługi położone w trakcie akcji „Reinhardt” został wiosną 1943 roku awansowany do stopnia SS-Sturmbannführera. Gottlieb Hering – z zawodu policjant, uczestnik akcji T4, wieloletni współpracownik Wirtha. 1 sierpnia 1942 roku objął stanowisko komendanta i kierował obozem do jego likwidacji w czerwcu 1943 roku. Na okres jego rządów przypadło największe natężenie akcji eksterminacyjnej. Podobnie jak poprzednik kierował obozem twardą ręką i tylko w niewielkim stopniu ustępował mu brutalnością. Wiosną 1943 roku został awansowany do stopnia SS-Hauptsturmführera.

Ważniejsze funkcje kierownicze na terenie obozu pełnili: Gottfried Schwarz – weteran akcji T4, zaufany współpracownik Wirtha. Był członkiem pierwszej grupy esesmanów, którzy przybyli do Bełżca pod koniec października 1941 roku. Przez cały okres istnienia obozu piastował stanowisko zastępcy komendanta, a zarazem kierownika obozu II, czyli obszaru zagłady, w którym znajdowały się komory gazowe i masowe groby. Wiosną 1943 roku został awansowany do stopnia SS-Untersturmführera. Josef Oberhauser – członek SS, weteran akcji T4, zaufany współpracownik Wirtha. Był członkiem pierwszej grupy esesmanów, którzy przybyli do Bełżca pod koniec października 1941 roku. W czasie budowy obozu prawdopodobnie dowodził kompanią wartowniczą. Jako adiutant komendanta zajmował trzecie miejsce w obozowej hierarchii i razem z Wirthem oraz Schwarzem nadzorował proces eksterminacji. Na początku sierpnia 1942 roku wraz z Wirthem opuścił obóz i przeniósł się do Lublina. Wiosną 1943 roku został awansowany do stopnia SS-Untersturmführera. Lorenz Hackenholt – członek SS, pełnił służbę w KL Sachsenhausen, później uczestniczył w akcji T4. Do Bełżca przybył pod koniec grudnia 1941 roku. Prawdopodobnie w czasie „eksperymentalnej fazy” funkcjonowania obozu wraz z Siegfriedem Graetschusem przerobił skonfiskowany samochód pocztowy na ruchomą komorę gazową. Później obsługiwał silnik, którego spalinami uśmiercano ofiary w komorach stacjonarnych; z tego powodu nadano mu przydomek Gasmeister („mistrz gazu”). Wiosną 1942 roku zaprojektował nowe komory gazowe obozu bełżeckiego, później uczestniczył także w projektowaniu i budowie komór gazowych w obozach w Sobiborze i Treblince. Na jego cześć nowe komory w Bełżcu nazwano „fundacją Hackenholta” (Stiftung Hackenholt). Często przeprowadzał egzekucje w „lazarecie”. W czasie prowadzonej w Bełżcu akcji zacierania śladów zbrodni obsługiwał koparkę, przy której pomocy otwierano masowe groby. Kurt Franz – członek SS, z zawodu kucharz. W latach 1937–1939 był członkiem załogi KL Buchenwald, a w latach 1939–1942 pracował jako kucharz w kilku ośrodkach akcji T4. W Bełżcu służył od marca 1942 roku. Początkowo pracował jako kucharz, później powierzono mu dowództwo nad kompanią wartowniczą. We wrześniu 1942 roku został przeniesiony na stanowisko zastępcy komendanta obozu zagłady w Treblince. W kwietniu 1942 roku awansowano go do stopnia SS-Oberscharführera, a wiosną 1943 roku do stopnia SS-Untersturmführera. Reinhold Feix – członek SS w randze Oberscharführera. Pełnił służbę w obozie szkoleniowym SS w Trawnikach, do Bełżca został przeniesiony prawdopodobnie latem 1942 roku. Zastąpił Kurta Franza na stanowisku dowódcy kompanii wartowniczej. Był jednym z najokrutniejszych członków załogi Bełżca. Na jego cześć jedna z dróg na terenie obozu została nazwana „Feixstraße”. Erwin Fichtner – weteran akcji T4, w Bełżcu piastował stanowisko kwatermistrza obozu. Być może do jego zadań należało także odbieranie ofiarom pieniędzy i kosztowności, a następnie sprawowanie nad nimi pieczy. W marcu 1943 roku został zabity przez polskich partyzantów w okolicach Tarnawatki. Rudolf Beer vel Bär – weteran akcji T4, służył w obozowej administracji. Po śmierci Fichtnera zastąpił go na stanowisku kwatermistrza obozu. Fritz Tauscher – weteran akcji T4, w Bełżcu służył od października 1942 roku. W końcowej fazie funkcjonowania obozu kierował akcją spalenia kilkuset tysięcy zwłok, które spoczywały w masowych grobach na terenie obozu II. Później kierował pracami związanymi z likwidacją obozu i zacieraniem śladów po jego istnieniu.

Ponadto w skład niemieckiego personelu wchodzili między innymi: Heinrich Barbl – weteran akcji T4. W Bełżcu pracował przede wszystkim jako hydraulik i elektryk. Uczestniczył w budowie pierwszych komór gazowych; zainstalował przewody doprowadzające gazy spalinowe. Później uczestniczył w budowie komór gazowych w Sobiborze. Ze względu na notoryczne nadużywanie alkoholu i ograniczony poziom umysłowy był w obozie obiektem powszechnych kpin, a także wymierzano mu kary dyscyplinarne. Z tego samego powodu był jednak jedynym członkiem załogi, którego zwolniono z obowiązku wykonywania egzekucji w „lazarecie”. Arthur Dachsel – weteran akcji T4, z zawodu policjant. W Bełżcu nadzorował garaż i warsztat ślusarski. W lipcu 1942 roku został przeniesiony do obozu w Sobiborze. Werner Dubois – członek SS, weteran akcji T4, w Bełżcu przebywał od marca 1942 roku. Służył w obozie II, gdzie nadzorował komando odpowiedzialne za kopanie masowych grobów. Często przeprowadzał egzekucje w „lazarecie”. Po likwidacji obozu został przeniesiony do Sobiboru. Herbert Floß – pełnił służbę w KL Buchenwald, później uczestniczył w akcji T4. W Bełżcu przebywał przez krótki okres; już w kwietniu 1942 roku został przeniesiony do obozu w Sobiborze. W późniejszym okresie zasłynął jako ekspert akcji „Reinhardt” do spraw kremacji. Zimą 1942/43 uczestniczył w ekshumacji i paleniu zwłok, które pogrzebano w masowych grobach w Bełżcu. Erich Fuchs – weteran akcji T4, z zawodu mechanik samochodowy. W obozach zagłady akcji „Reinhardt” zajmował się m.in. technicznymi aspektami funkcjonowania komór gazowych. W Bełżcu służył od stycznia 1942 roku. Zainstalował dysze prysznicowe na sufitach tamtejszych komór gazowych, upodabniając je w ten sposób do łaźni. Był także kierowcą ciężarówki, którą przewożono do obozu zaopatrzenie i niezbędne materiały. Hans Girtzig – weteran akcji T4, w Bełżcu przebywał od połowy 1942 roku. Służył na terenie tzw. obozu I, do jego zadań należało m.in. nadzorowanie żydowskich komand roboczych. Heinrich Gley – członek SS, weteran akcji T4, w Bełżcu przebywał od września 1942 roku. Służył na terenie obozu I: na rampie i w rozbieralni. Często przeprowadzał egzekucje w „lazarecie”. W końcowej fazie funkcjonowania obozu nadzorował komando zajmujące się ekshumacją i kremacją kilkuset tysięcy zwłok, które pogrzebano na terenie obozu II. Siegfried Graetschus – pełnił służbę w KL Sachsenhausen, do Bełżca przybył w styczniu 1942 roku wraz z grupą weteranów akcji T4. Prawdopodobnie w czasie „eksperymentalnej fazy” funkcjonowania obozu wraz z Lorenzem Hackenholtem przerobił skonfiskowany samochód pocztowy na ruchomą komorę gazową. W maju 1942 roku został przeniesiony do obozu zagłady w Treblince. Paul Groth – weteran akcji T4, w Bełżcu służył od stycznia 1942 roku. W kwietniu tegoż roku został przeniesiony do obozu w Sobiborze, rzekomo ze względu na nadużywanie alkoholu i skrajną brutalność, która zakłócała proces eksterminacji. Osiem miesięcy później ponownie przeniesiono go do Bełżca, tym razem na skutek ujawnienia jego romansu z żydowską więźniarką. W czerwcu 1943 roku kierował transportem, którym ostatnią grupę więźniów Bełżca wysłano na śmierć do Sobiboru. Fritz Jirmann – pełnił służbę w KL Buchenwald, później uczestniczył w akcji T4. W Bełżcu sprawował nadzór nad obozową rampą. Zazwyczaj po przybyciu transportu wygłaszał do ofiar przemówienie, w którym zapewniał, że znajdują się w obozie przejściowym, a po „kąpieli i dezynfekcji” będą mogły kontynuować podróż do obozów pracy. Często przeprowadzał także egzekucje w „lazarecie”. W marcu 1943 roku został przypadkowo zastrzelony przez Heinricha Gleya podczas incydentu z udziałem ukraińskich strażników. Robert Jührs – weteran akcji T4, w Bełżcu przebywał od czerwca 1942 do marca 1943. Służył zarówno w obozie I, jak i w obozie II, nadzorując żydowskich więźniów. Rudolf Kamm – weteran akcji T4, w Bełżcu przebywał od wiosny 1942 roku. Nadzorował więźniów sortujących przedmioty odebrane ofiarom, uczestniczył także w przyjmowaniu transportów. Johann Niemann – w latach 1934–1941 służył w kilku obozach koncentracyjnych, uczestniczył także w akcji T4. Był członkiem pierwszej grupy esesmanów, którzy przybyli do Bełżca pod koniec października 1941 roku. Pełnił służbę w obozie II. W kwietniu 1942 lub styczniu 1943 został przeniesiony do Sobiboru, gdzie objął stanowisko zastępcy komendanta. Wiosną tegoż roku awansowano go do stopnia SS-Untersturmführera. Karl Schluch – weteran akcji T4, w Bełżcu służył od marca lub czerwca 1942 roku – aż do momentu ostatecznej likwidacji obozu. Sprawował nadzór nad „śluzą” (niem. Schleuse), czyli specjalnym korytarzem, który łączył rozbieralnię w obozie I z komorami gazowymi w obozie II. Jego zadaniem było zapewnić – przy użyciu perswazji lub przemocy – aby nagie ofiary posłusznie udały się do komór gazowych. Heinrich Unverhau – weteran akcji T4, w Bełżcu przebywał od czerwca 1942 roku do lata 1943 roku. Służył w lokomotywowni leżącej poza terenem obozu ścisłego, gdzie nadzorował komando, które sortowało odebrane ofiarom mienie. Po likwidacji Bełżca został przeniesiony do Sobiboru. Latem 1943 roku powrócił na krótko do Bełżca, aby pomóc w maskowaniu terenu poobozowego, m.in. poprzez sadzenie tam młodych drzewek.