mały|Działacze i zwolennicy kolektywu w sierpniu 2020 roku Stop Bzdurom – polski kolektyw aktywistyczny określający się jako radykalny, feministyczny i queerowy, sprzeciwiający się homofobii i transfobii oraz innym formom przemocy symbolicznej wobec osób LGBT w Polsce. Kolektyw powstał w 2019 roku w Warszawie. Działania grupy obejmowały m.in. bezpośrednie akcje przeciwko furgonetkom rozpowszechniającym homofobiczne i antyaborcyjne treści, wieszanie tęczowych flag na pomnikach oraz organizowanie protestów solidarnościowych. Stop Bzdurom zakończyło działalność w sierpniu 2021 roku.
Historia thumb|Małgorzata „Margot” Szutowicz Kolektyw Stop Bzdurom został utworzony w 2019 roku jako oddolna grupa działająca w Warszawie, a jego założycielkami były . i Zuzanna „Łania” Madej. Grupa powstała w odpowiedzi na narastającą homofobię wyrażaną publicznie przez polityków i organizacje prawicowe, takie jak Fundacja Pro – Prawo do Życia, wykorzystująca m.in. drastyczne zdjęcia martwych płodów w kampaniach ulicznych. Celem kolektywu było przeciwstawienie się tym działaniom, określanym przez badaczy przemoc symboliczna i niesprawiedliwość epistemiczna, poprzez akcje bezpośrednie, w tym zatrzymywanie furgonetek promujących antyaborcyjne i homofobiczne postulaty.
Magdalena Sobczak opisuje Stop Bzdurom jako przykład oddolnego, bardziej radykalnego – jak na polskie warunki – ruchu społecznego, który wyłonił się w opozycji do sponsorowanej przez państwo homofobii i ograniczeń nakładanych na dotychczasowe, instytucjonalne formy . Kolektyw zaczął działalność od tanecznych protestów przeciwko akcjom Fundacji Pro, które wywowały zainteresowanie mediów, a w kolejnych miesiącach sięgnął po bardziej konfrontacyjne formy działania, takie jak wieszanie tęczowych flag na pomnikach i wandalizowanie furgonetek Fundacji Pro.
W wywiadzie dla OKO.press Margot i Łania wskazywały, że Stop Bzdurom „wywróciło myślenie o aktywizmie ulicznym” i stało się jednym z punktów odniesienia dla nowych, queerowych kolektywów, które zaczęły powstawać w średnich miastach w Polsce po 2020 roku. Jednocześnie założycielki relacjonowały, że pierwsze miesiące działalności były trudne, a część środowisk LGBT krytykowała kolektyw za zbyt „radykalne” metody.
Działania
Akcje przeciwko furgonetkom mały|Jedna z furgonetek Fundacji Pro przeciwko którym protestował kolektyw Stop Bzdurom Jedną z najbardziej nagłośnionych akcji Stop Bzdurom było uszkodzenie kontrowersyjnej furgonetki wykorzystywanej przez antyaborcyjną Fundację Pro w kampanii sugerującej związek homoseksualności z pedofilią. 27 czerwca 2020 roku, podczas urodzin skłotu „Syrena” przy ulicy Wilczej w Warszawie, przez okolicę kilkukrotnie przejeżdżał samochód z homofobicznymi hasłami. Część obecnych wyszła na ulicę, aby zablokować pojazd; doszło do szarpaniny, w trakcie której uszkodzono plandekę i próbowano odebrać telefon kierowcy. W relacjach prasowych i naukowych furgonetka bywa określana jako „homofobus”.
Za tę akcję Margot została zatrzymana, a aktywistom postawiono zarzuty związane m.in. z uszkodzeniem mienia i naruszeniem nietykalności cielesnej pracownika organizacji antyaborcyjnej. Kowzan i współautorzy interpretują te działania jako próbę „odzyskiwania” i „dekolonizacji” przestrzeni miejskiej zdominowanej przez mową nienawiści – poprzez bezpośrednie usuwanie homofobicznych komunikatów z ulic.
Tęczowe flagi na pomnikach Na noc z 28 na 29 lipca 2020 roku przypada kolejna akcja kolektywu, która została zauważona w mediach: członkowie Stop Bzdurom, wraz z grupami Gang Samzamęt i Poetka, rozwiesili tęczowe flagi na pomnikach w Warszawie, m.in. Mikołaja Kopernika, warszawskiej Syrenki oraz figury Jezusa Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu. Akcji towarzyszył manifest kolektywów, a w kolejnych dniach tęczowe flagi pojawiły się na pomnikach w innych miastach – m.in. w Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu – wieszane także przez osoby niepowiązane bezpośrednio z organizatorami pierwszej akcji.
Umieszczenie flagi na pomniku Chrystusa wzbudziło gwałtowne reakcje przedstawicieli władz i środowisk prawicowych. Rządzący politycy uznali działania aktywistów za przestępstwo obrazy uczuć religijnych, a premier Mateusz Morawiecki porównał je do działań nazistów z III Rzeszy; w odpowiedzi aktywiści przenieśli zapaloną przez premiera świecę pod miejsce śmierci transpłciowej kobiety Milo Mazurkiewicz, wskazując na przemoc systemową wobec osób transpłciowych.
Aktywiści Stop Bzdurom uznają tę akcję za swój najlepszy projekt; doprowadziła ona do znaczącego wzrostu jego zauważenia w mediach.
Protesty 7 sierpnia 2020 i represje 7 sierpnia 2020 roku w Warszawie odbyła się demonstracja solidarnościowa z Margot, zatrzymaną w związku z działaniami Stop Bzdurom. Jak opisuje Sobczak, policja brutalnie spacyfikowała protest, zatrzymując 48 osób, które następnie były przewożone pomiędzy komisariatami i doświadczały nadmiernego użycia siły (w tym pobić), a także poniżającego traktowania: nagrania przedstawiały m.in. osoby ciągnięte po chodniku i przygniatane do ziemi przez funkcjonariuszy, następnie część zatrzymanych była pozbawiona dostępu do adwokatów, jedzenia, picia i leków. Relacje z protestów podkreślały szok i poczucie zagrożenia odczuwane zarówno przez osoby obecne na miejscu, jak i obserwujące wydarzenia w mediach społecznościowych Działania policji zostały skrytykowane przez media (np. OKO.press opisywało działania policji jako „brutalną akcję”), ale także Rzecznika Praw Obywatelskich.
W odpowiedzi na aresztowanie Margot kolektyw uruchomił publiczną zbiórkę, w której zebrano blisko 350 tys. złotych; środki te przeznaczono w dużej mierze na wsparcie queerowego aktywizmu, zwłaszcza poza dużymi miastami.
W kolejnych latach sprawa miała także wymiar sądowy. Struzik wskazuje, że 23 maja 2023 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał trzy osoby związane z kolektywem na karę ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne.
Ideologia Stop Bzdurom definiowało się jako „radykalny, feministyczny i queerowy kolektyw walczący z homofobią i transfobią”, odwołujący się do tradycji anarchizmu queerowego. Działania grupy obejmowały celowe obywatelskie nieposłuszeństwo, i ukierunkowane na medialną widzialność, które interpretują jako próbę przełamania dominującej narracji opierającej się na „cierpliwym znoszeniu opresji” i pasywnym czekaniu na polepszenie się stytuacji (tu w kontekście dyskryminacji osób LGBT).
W relacjach z innymi uczestnikami życia publicznego Stop Bzdurom pozostawało w napiętych stosunkach nie tylko ze środowiskami prawicowo-konserwatywnymi, ale także z częścią organizacji LGBT oraz liberalnych mediów. W cytowanych przez Kowzana wypowiedziach Łania wspomina, że w pierwszym roku działalności „osoby LGBT nas nienawidziły, bo mówiły, że idziemy za daleko”, a Margot wyraża rozczarowanie reakcją mediów, które równocześnie potępiały metody kolektywu i skupiały się na sensacyjnych aspektach zatrzymania oraz dywagacjach na temat jej tożsamości płciowej.
Magdalena Sobczak wskazuje, że Stop Bzdurom odwoływało się do idei anarchizmu queerowego, kwestionując sztywne binarne kategorie płci i heteronormatywne wzorce seksualności. W jej analizie kolektyw wprowadził radykalne, anarchistyczne praktyki do „mainstreamu” ruchu LGBT w Polsce, a postać Margot stała się dla części młodych osób wzorem nieustępliwej aktywistki i ważnym punktem odniesienia, a kolektyw był postrzegany jako źródło innowacyjnych form działania politycznego.
Zakończenie działalności i dziedzictwo Struzik opisuje Stop Bzdurom jako przykład tymczasowej sieci wsparcia, która – mimo krótkiego istnienia – odgrywała istotną rolę w czasie pandemii COVID-19 w Polsce. Autorka podkreśla, że mimo zakończenia działalności w sierpniu 2021 roku Stop Bzdurom przyczyniło się zarówno do bezpośredniej pomocy finansowej innym aktywistom, jak i do zmobilizowania tysięcy osób do wyjścia na ulice w obronie praw osób LGBT.
Ambroziak zaznacza, że dla części środowiska noc z 7 na 8 sierpnia 2020 roku stała się symbolem przełomu w walce o emancypację osób LGBT, choć dla innych pozostała przede wszystkim bolesnym doświadczeniem przemocy państwa. Zdarzenia te – określane czasem w debacie jako „polski Stonewall” – stały się dla części młodych osób LGBT momentem radykalizacji oraz impulsem do podjęcia własnej aktywności politycznej.
W wywiadzie dla OKO.press Łania wyraziła nadzieję, że Stop Bzdurom zostanie zapamiętane jako „rzecz, którą może zrobić każda osoba” – przykład tego, że oddolne działania mogą wywrzeć widoczny wpływ na debatę publiczną. Sobczak interpretuje działalność Stop Bzdurom w kategoriach innowacji i imitacji społecznych w sensie nadanym tym pojęciom przez Gabriela Tarde’a, wskazując na rozchodzenie się wzorców wypracowanych przez kolektyw wśród szerszych kręgów aktywistów i aktywistek.
Przypisy
Linki zewnętrzne
Kategoria:Organizacje LGBT w Polsce Kategoria:Ruchy społeczne w Polsce