W albo wspomnienie z dzieciństwa to dzieło Georges’a Pereca opublikowane w 1975 roku.Tekst ma formę narracji prowadzonej dwutorowo, przeplatającej fikcję (co drugi rozdział, zapisany kursywą) oraz opowieść autobiograficzną, z pozoru bardzo od siebie odmienne.
Dane autobiograficzne, a zwłaszcza tragedia, której doświadczył Georges Perec w dzieciństwie — śmierć ojca poległego w walce w 1940 roku oraz matki deportowanej do Auschwitz w 1943 roku — pomagają w zrozumieniu fikcyjnej części utworu.
Temat Fikcja Fikcyjna część powieści zaczyna się, gdy Gaspard Winckler, bohater używający fałszywego nazwiska i mieszkający w niemieckim mieście, otrzymuje tajemniczy list z propozycją spotkania. Gaspard jest dezerterem żyjącym z fałszywymi dokumentami i pod cudzym nazwiskiem, o którym nic nie wie. Autor tajemniczego listu, Otto Apfelstahl, pojawia się na spotkaniu i ujawnia, że jego dokumenty tożsamości należały do głuchoniemego chłopca — prawdziwego Gasparda Wincklera — który zaginął wraz ze swoją matką Cécilią podczas podróży morskiej. Ujawnia również, że on sam, Otto Apfelstahl, zajmuje się towarzystwem pomocy rozbitkom. Wreszcie prosi swojego rozmówcę o pomoc w poszukiwaniach młodego chłopca, jedynego pasażera, którego ciała nie znaleziono we wraku statku osiadłego na mieliźnie w rejonie archipelagu Ziemi Ognistej; matka chłopca zginęła, ale mały Gaspard mógł przeżyć katastrofę statku.
Po przerwie oznaczonej wielokropkiem w nawiasach (...) (s. 89) narracja fikcyjna zostaje wznowiona i opisuje organizację społeczną panującą na fikcyjnej wyspie Ziemi Ognistej zwanej W, całkowicie poświęconej sportowi. Mieszkańcy codziennie uczestniczą w zawodach; ich motto brzmi „Wyżej, silniej, szybciej”. Olimpijski ideał W jawi się jako powieściowa transpozycja ideału olimpijskiego wywodzącego się z kultury greckiej i wprowadzonego po raz pierwszy w Atenach: wywyższenie męskości, nadczłowieka, obsesja na punkcie zdrowych i silnych ciał oraz sławienie siłyClaude Burgelin, « W ou le Souvenir d’enfance (1975) et la mémoire juive de Georges Perec », http://files.eshkolot.ru/Perec%20Moscou.pdf C. Burgelin est par ailleurs l'auteur de Georges Perec, Seuil, 2002..
Po przerwie na stronie 89 postacie wspomniane na początku (dwaj Gaspardowie Wincklerowie) już się nie pojawiają.
Autobiografia Autobiografia zaczyna się od słów „Nie mam wspomnień z dzieciństwa. Całą moją historię do niemal dwunastego roku życia mogę streścić w kilku linijkach: ojca straciłem w wieku czterech lat, matkę, kiedy miałem sześć; wojnę spędziłem w kilku internatach w Villard-de-Lans. W roku 1945 adoptowała mnie siostra mojej matki razem ze swym mężem.
Przez długi czas ów brak historii działał na mnie uspokajająco — obiektywna suchość, absolutna przejrzystość i niewinna prostota znanych mi faktów zdawały się mnie chronić. Ale przed czym miałyby mnie chronić, jeśli nie przed moją historią? Historią moich przeżyć, historią prawdziwą, moją własną historią, która — jak można przypuszczać — ani nie składała się z suchych faktów, ani też nie była tak obiektywna, prosta, oczywista i niewinna.
„Nie mam żadnych wspomnień z dzieciństwa” — stwierdziłem to z przekonaniem, niemal wyzywająco. Nikt nigdy nie wypytywał mnie w tej sprawie. Osobista historia nie została wpisana w mój program. Oszczędzono mi jej. Inna historia, ta wielka ze swoim toporem, odpowiedziała już za mnie — wojna, obozy koncentracyjne.
Gdy miałem trzynaście lat, wymyśliłem, opisałem i narysowałem pewną historyjkę. A potem o niej zapomniałem. Sześć lat temu, pewnego wieczoru w Wenecji, nagle powrócił do mnie jej — W — i pomyślałem sobie, że w pewien sposób opowiadała ona jeśli, nie o wielkiej historii, to przynajmniej o moich przeżyciach z dzieciństwa.”
Autobiograficzna narracja dotycząca wczesnego dzieciństwa opiera się na kilku fragmentach wspomnień; autor podkreśla „sztuczki” pamięci, zniekształcenia rzeczywistości, wybiórczość pewnych epizodów oraz zapominanie tych najbardziej traumatycznych. Następnie Perec wspomina lata spędzone w rodzinach adopcyjnych i w różnych internatach w Alpach. Podkreśla kruchą, niemal nierealną więź, łączącą go z pozostałymi członkami rodziny. Ta część opowieści kończy się powrotem do Paryża i odkryciem istnienia nazistowskich ośrodków zagładyClaude Burgelin, « W ou le Souvenir d’enfance (1975) et la mémoire juive de Georges Perec », http://files.eshkolot.ru/Perec%20Moscou.pdf.
Relacje między obiema częściami Między fikcją a autobiografią, obiema narracjami prowadzonymi w pierwszej osobie, rozdział po rozdziale, nawiązuje się relacja. Na przykład fikcyjny Gaspard Winckler, który musi wyruszyć na poszukiwanie prawdziwego Gasparda Wincklera — samotnego, osieroconego, głuchoniemego dziecka — jawi się jako odpowiednik dorosłego Georges’a Pereca, który próbuje na nowo odnaleźć dziecko, którym kiedyś był, zrozumieć jego milczące cierpienie i ocalić je przed psychicznym rozbiciemClaude Burgelin, « W ou le Souvenir d’enfance (1975) et la mémoire juive de Georges Perec », http://files.eshkolot.ru/Perec%20Moscou.pdf. Ostatnia strona książki daje klucz do związku między wyspą W a życiem Pereca: wyspa ta, zorganizowana według absurdalnych praw, które odczłowieczają jej mieszkańców, stanowi fikcji transpozycję nazistowskich obozów koncentracyjnych, w których zginęła matka autora.
Rola pisania Jako epigraf autor cytuje Raymonda Queneau:
„Ta obłąkana mgła, pełna ruchomych cieni — jakże rozjaśnić ją mam?”
Odnajdujemy tu związek między pisaniem a pamięcią, przewijający się przez całą powieść. Pierwsza część zdania Queneau ma charakter poetycki, druga zaś to pytanie, które autor zadaje sobie samemu, a na które odpowiedź brzmi bez wątpienia: pisząc. Perec w W postępuje właśnie w ten sposób, zarówno w swojej wyimaginowanej opowieści o wypaczonym ideale olimpijskim, jak i w autobiografii (w której poruszają się cienie), gdzie stawia pytania o własne życie i własne pisarstwo.
Perec bada pamięć poprzez projekty pisarskie, które mogą zakończyć się zarówno sukcesem, jak i niepowodzeniem. Rozpoczął pracę nad innymi powieściami autobiograficznymi, które jednak porzucił, aby całkowicie poświęcić się „W”. Zaczął publikować „W” w odcinkach dla La Quinzaine littéraire. Ta regularna forma publikacji stymulowała jego dążenie do odzyskiwania wspomnień. Podczas podróży do Wenecji w 1967 roku przypadkowo przypomniał sobie historię, którą napisał jako dziecko, opowiadającą o społeczeństwie zbudowanym wokół ideału olimpijskiego. Chciał zgłębić to, co pozwalała mu ona przypomnieć sobie własną przeszłość. Jednak w miarę jak opowieść o świecie olimpijskim, dzięki odkrywanym wspomnieniom i rozwijającej się publikacji w odcinkach, stawała się coraz trudniejszym do zniesienia światem przypominającym rzeczywistość obozową, Perec zrozumiał, że epizodyczna forma mitu olimpijskiego nie była już odpowiednia, aby przezwyciężyć niepamięć. Aby kontynuować swoje dzieło pamięci, musi otoczyć tę narrację fragmentami rozbitych wspomnień, które pozostały mu z dzieciństwa. Przerywa publikację w odcinkach i włącza opowieść o świecie olimpijskim w naprzemienną strukturę z narracją autobiograficzną, w formie palimpsestu, gdzie jeden zapis powstaje dzięki innemu zapisowi, który jednocześnie się zaciera i podtrzymuje nowy .
W 1975 roku Georges Perec przekazał rękopis „W” na aukcję na rzecz La Quinzaine littéraire. Został on zakupiony przez szwedzkiego kolekcjonera, który przekazał go Królewskiej Bibliotece Szwecji..
Wyspa W: Od utopii do koszmaru Czytelnikowi nasuwa się pytanie: czy społeczeństwo opisane w fikcyjnej części książki można uznać za utopię? Na pierwszy rzut oka posiada ono wszystkie jej cechy. Jednak ta rzekomo doskonała utopia prowadzi do horroru.
Wykorzystanie typowych motywów powieści utopijnej Perec umieszcza swoje „idealne społeczeństwo” na odosobnionej wyspie, trudno dostępnej, o czym świadczy opis w rozdziale XII. Wewnętrzna organizacja „W” jest nienaganna. Terytorium opisane przez Pereca składa się z czterech miast. Perec, zafascynowany liczbami i ich znaczeniami, bawi się matematycznymi właściwościami liczby cztery: jest ona jednocześnie sumą dwóch dwójek, iloczynem liczby dwa przez samą siebie, a zatem liczbą dwa podniesioną do kwadratu. W rezultacie czwórkę można uznać za liczbę „doskonałą”. Nie jest więc przypadkiem, że Perec ją wybrał; zresztą miasta rozmieszczone są na planie kwadratu, co wzmacnia nieubłaganą symetrię charakteryzującą to miejsce. Funkcjonowanie wyspy jest nienaganne, hierarchiczny podział jej mieszkańców rygorystyczny, a jej polityka doskonale uporządkowana. Mieszkańcy „W” zdają się być zjednoczeni ideałem olimpijskim, ideałem o szlachetnych wartościach, korzystnym dla ludzkości. Zatem opisana przez Pereca Wyspa spełnia wszystkie cechy utopii: jest to idealna wyspa, zamieszkana przez społeczeństwo odmienne od naszego, kierujące się ideałem.
Degradacja obrazu „W” Jednak ta opinia stopniowo ulega degradacji w miarę lektury. Już w rozdziale XII czytelnik mógł odczuć niepokój w początkowym opisie wyspy, gdzie elementy korzystne współistnieją z elementami bardzo nieprzyjemnymi (kształt wyspy przypominający owczą czaszkę, rafy, klify, mokradła itd.). Niepokój ten utrzymuje się w dalszym opisie, wraz z postępującą degradacją pozytywnego obrazu „W”. Od rozdziału XVI ideał olimpijski zaczyna się rozpadać: zwycięstwo jest nadrzędne (zawodnicy są selekcjonowani wyłącznie według swoich zdolności do zwycięstwa, i to jedynie na podstawie kryteriów fizycznych), a populacja „W” znajduje rozrywkę we własnym upokorzeniu podczas szczególnie brutalnych zawodów pięcio- i dziesięcioboju. Dalszy opis tej organizacji wewnętrznej jeszcze bardziej podkreśla już wcześniej ukazane okrucieństo: odkrywamy, że zawodnicy są opętani pragnieniem zwycięstwa, ponieważ jest ono warunkiem ich przetrwania; są niedożywieni, pozbawieni nazwisk, upokarzani, ranni, maltretowani, a nawet zabijani. Prawo nie jawi się już jako nienaganne, lecz niemal nieistniejące. Dominuje dyskryminacja i arbitralność. „Atlantiady”, zawody seksualne, których zwycięzcy będą posiadać kobiety, odzwierciedlają zwierzość i upokorzenie zawodników (precyzyjny opis seksualności i sposobu reprodukcji jest typowy dla większości utopii i dystopii). Kobiety i dzieci są oddzielone od zawodników. Czytelnik ostatecznie uświadamia sobie, że „W” nie jest idealną wyspą, jaką sobie wyobrażał, lecz przeciwnie — miejscem okrutnym, nieludzkim i absurdalnym, które stanowi echo obozów zagłady — monstrualną dystopią.
Wyspa „W” i autobiografia Pereca Taka narracja, zestawiona z autobiografią autora, odgrywa istotną rolę. Pozwala ona, poprzez fikcję, wyrazić to, co niewypowiadalne: brak rodziców, absurdalność powodów, które ich mu odebrały.
Ostatnia strona książki przypomina, że fikcja wyspy „W” jest historią, którą Perec opowiadał sobie jako dziecko — historią, za pomocą której próbował wyobrazić sobie horror nazizmu, używając środków dostępnych w jego wieku: „przez lata rysowałem sportowców o sztywnych ciałach i nieludzkich twarzach”. Jako dorosły przeczytał dzieło historyczne Davida Rousseta L'Univers concentrationnaire, w którym nazistowskie obozy koncentracyjne opisano w kategoriach bardzo zbliżonych do tych, które sam sobie wyobrażał.
Opis „W” odpowiada surowemu potępieniu reżimu opartego na upokorzeniu i niesprawiedliwości.
Część autobiograficzna również kończy się oskarżeniem „Zapomniałem już przyczyn, dla jakich, mając dwanaście lat umieściłem W w okolicach Ziemi Ognistej. Faszyści zajęli się tym, by nadać mym fantazjom ostateczny wyraz — dziś na wielu tamtejszych wysepkach znajdują się obozy zesłania.” ”W albo wspomnienie z dzieciństwa”, Georges Perec, (tłumaczenie Wawrzyniec Brzozowski), wydawnictwo Lokator, Kraków, 2014
Przypisy
Bibliografia Anne Roche, commente «W ou le Souvenir d’enfance de Georges Perec », Foliothèque, Gallimard, 1995. Claude Burgelin, W ou le Souvenir d’enfance de Georges Perec Les temps modernes, octobre 1975, s. 568-571 .