Rządząca w latach 2015–2023 Prawo i Sprawiedliwość, mimo formalnych deklaracji poparcia dla członkostwa Polski w Unii Europejskiej, prowadziła liczne spory z instytucjami unijnymi. W literaturze przedmiotu jej stosunek do integracji bywa analizowany w kategoriach eurosceptycyzmu miękkiego lub eurorealizmu. Zdaniem dziennikarza Andrzeja Stankiewicza w jej łonie znajdowało się „skrzydło antyunijne”, wykorzystywane przez Jarosława Kaczyńskiego w celu uniemożliwienia powstania w Polsce silnej partii prawicowej przeciwnej UE. Od zagranicznych partii eurosceptycznych PiS odróżniały deklaracje podkreślające niechęć tego ugrupowania wobec Rosji.
Eurosceptycznych wypowiedzi dokonywali prominentni politycy związani z PiS. Prezydent Andrzej Duda we wrześniu 2018 stwierdził, że Unia Europejska to „wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika”. Krzysztof Szczerski, choć oświadczył „nie namawiam do wyjścia Polski z Unii Europejskiej dziś i natychmiast”, to swoimi wypowiedziami wpisywał się w narrację antyunijną.
Do kręgu ugrupowań eurosceptycznych zaliczano tzw.