Sytuacja w regionie północno-wschodnim była dodatkowo trudna przez powtarzające się i długotrwałe susze oraz rządy twardej ręki, jakie na tamtych ziemiach zaprowadzili właściciele ziemscy. Bogaci plantatorzy zatrudniali brutalnych najemników (jagunços), którzy bronili ich posiadłości, zastraszali lub zabijali przeciwników politycznych, a w wyborach gwarantowali zwycięstwo wskazanych przez nich kandydatów. Na drogach grasowali bandyci (cangaceiros), którzy napadali też na plantacje i byli postrachem okolicy.

Taki polityczny i społeczny klimat sprzyjał pojawianiu się różnego rodzaju przywódców duchowych, którzy wędrowali od społeczności do społeczności, obiecując biedakom poprawę losu. Jednym z takich kaznodziejów był Antônio Conselheiro (Doradca), który zyskał już pewną sławę i postanowił wraz z grupą swoich zwolenników osiedlić się w Canudos.