Układ z Persją Sytuacja Filipa była niebezpieczna. Stał na czele pokonanej armii znajdującej się na terytorium Persji i dodatkowo mógł obawiać się własnych żołnierzy, którzy mogli go zacząć obwiniać o możliwe przyszłe niepowodzenia. Jego najważniejszym celem stało się jak najszybsze wydostanie się z Persji i udanie się do Rzymu, gdzie mógłby ugruntować swoją pozycję jako nowy cesarz. Dlatego też zawarł układ z Szapurem, płacąc ogromny okup i godząc się na to, by Armenia znalazła się w perskiej strefie wpływów. Tereny Mezopotamii, odbite przez Rzymian w latach 243–244, miały pozostać w cesarstwie. Po zawarciu porozumienia wraz z armią wrócił na wschodnie tereny Cesarstwa rzymskiego.

Panowanie Filip pozostawił swojego brata, Pryskusa, w Antiochii jako zarządcę Wschodu, a sam udał się do Rzymu, gdzie przybył późnym latem 244 roku. W stolicy nadał swojemu siedmioletniemu synowi Filipowi II tytuł cezara. W 245 wyruszył nad Dunaj, gdzie Karpowie wspierani przez Gotów od końca 243 przekraczali rzekę od strony Dacji i – wykorzystując rzymskie drogi do szybkiego przemieszczania się – spustoszyli bałkańskie prowincje. Filip wypchnął barbarzyńców na północ od Dunaju i wkroczył za nimi do Dacji;