Clark, dowódca amerykańskiej 5 Armii, kolega Ridgwaya z grupy w West Point, określając go jako „wybitnego żołnierza bojowego, błyskotliwego, nieustraszonego i lojalnego”, który „trenował i wyszkolił jedną z najlepszych jednostek 5 Armii”, nie chciał oddać ani Ridgwaya, ani 82 DywizjiBlair, op. cit. s. 168. W ramach kompromisu 504 Pułk Piechoty Spadochronowej płk. Tuckera wraz z jednostkami wspierającymi został zatrzymany we Włoszech, aby dołączyć do reszty 82 Dywizji Powietrznodesantowej najszybciej, jak to będzie możliwe.
Pod koniec 1943 roku, po wysłaniu 82 Dywizji Powietrznodesantowej do Irlandii Północnej oraz na początku 1944 roku. Ridgway pomógł zaplanować komponenty powietrznodesantowe alianckiej inwazji na Normandię, gdzie skutecznie walczyły amerykańskie dywizje: 82. i niedoświadczona 101., wciąż dowodzona przez gen. Lee (później zastąpionego przez gen. Maxwella D. Taylora, który wcześniej był dowódcą 82 Dywizji Powietrznodesantowej), której siłę zwiększono z dwóch pułków spadochronowych i jednego pułku szybowcowego (z czego ten ostatni tylko z dwoma batalionami) do trzech pułków spadochronowych, a pułk szybowcowy zyskał siłę trzech batalionów.