Spośród szybowców biorących udział w zawodach „Żabuś” wyróżniał się konstrukcją bez statecznika pionowego, dodatkowo był jednym z dwóch wyposażonych w podwozie płozowe. Pilotował go Franciszek Jach. 6 września 1923 roku, podczas pierwszego lotu trwającego kilka sekund, szybowiec uległ wypadkowi i rozbił się. Uszkodzeniu uległo skrzydło i kadłub, pilot nie odniósł obrażeń. Przyczyną katastrofy był skomplikowany sposób sterowania, którego pilot nie opanował w pełni. Szybowiec został naprawiony i był gotów do lotu 11 września. Z powodu braku sprzyjających warunków nie wystartował do końca konkursu. „Żabuś” wzbudził zainteresowanie miejscowej ludności, jeden z młodych górali chciał go zakupić za sumę 50 milionów marek.
W 1924 roku szybowiec został przekonstruowany. Otrzymał usterzenie pionowe, a system sterowania został przerobiony na klasyczny z drążkiem i orczykiem. Masa własna szybowca wzrosła o 8 kilogramów. W czerwcu 1925 roku szybowiec wziął udział w II Wszechpolskim Konkursie Szybowców na Oksywiu koło Gdyni, z numerem konkursowym 4 i pod nazwą „Żabuś 2”. Franciszek Jach wykonał na nim podczas zawodów dwa udane loty. 2 czerwca w pierwszym przeleciał 560 metrów w ciągu 39 sekund, natomiast w drugim pokonał 420 metrów w czasie 42 sekund. Dystans 560 metrów był najlepszym wynikiem osiągniętym podczas tego konkursu.