Niewiadowski zrecenzował też książkę dla „Fantastyki” i „Przeglądu Humanistycznego” Niewiadowski książkę opisał jako "dawno oczekiwaną". Zaznaczył, że aż do połowy lat 70. historią polskiej SF nie zajmował się żaden literaturoznawca. Dodał, że większość zawartości zajmują streszczenia kilkuset utworów, co świadczy o skali przedsięwzięcia. Za najciekawsze fragmenty pracy uznał omówienie początków polskiej fantastyki w XVIII i XIX wieku, wykraczające poza wcześniejsze opisy tego gatunku, utożsamianego z okresem powojennym. Pozytywnie ocenił też styl autora, jako "rzetelny, systematyczny w warstwie faktograficznej" i pozbawiony nadmiernej euforii w ocenie literatury SF . Krytyk zauważył jednak zbyt wąskie podejście do czynników definiujących omawiane utwory, co dyskwalifikuje teksty z pogranicza gatunku (np. utwory Teodora Parnickiego). Zarzucił autorowi przede wszystkim brak „adekwatnego kontekstu społeczno-literackiego”: pomijanie wątków biograficznych oraz brak głębszych analiz porównawczych. Zauważył także lekceważenie poszukiwań elementów SF w literaturach starożytnych.