Katie Thomas z Crack Magazine stwierdziła, że „umiejętność reinterpretacji pozostaje najbardziej zaskakującą siłą Lafawndah, z wrażliwymi, awangardowymi przeróbkami dzieł Lili Boulanger („Old Prayer”), Beverly’ Glenn-Copelanda („Don’t Despair”) i Kae Tempest („You, at the End”), a The Fifth Season, „świadectwo teatralnej wizji i wyobraźni Lafawndah, jest jej najbardziej poruszającym dziełem do tej pory”.
Według Elizabeth Leung z Rutgers Radio The Fifth Season „w pewnym sensie wydaje się nieziemski. Jednak Lafawndah buduje intymną świątynię swojej muzyki. Pomimo stosunkowo minimalnego instrumentarium, składającego się głównie z puzonu, tuby i keyboardu, opowiada historię dramatycznej czułości”, a „głębia ostrego wokalu Lafawndah i mglistej kompozycji zachęca słuchacza do poznawania z zaciekawieniem”.
Skye Butchard z magazynu Loud And Quiet wyraził pogląd, że The Fifth Season to „płyta o zaskakującym skupieniu i powściągliwości. Zmiana tempa działa tu dobrze, dając Lafawndah szansę na głębokie zanurzenie się w swojej teatralności i wokalnym blasku z bardziej cierpliwym kontekstem.