Partyzanci zaatakowali żandarmów, którzy nie podjęli walki i w pośpiechu odjechali, podpalając wcześniej dwie chałupy.

11 października 1943 r., wraz z oddziałem AL im. gen.Bema oraz patrolem „Onufrego”, oddział „Wichra” przeprowadził w niemieckiej wsi Klementynów akcję odwetową za spalone przez żandarmów polskie zabudowania w Stobnicy. Wieś była chroniona przez 17-osobowy oddział uzbrojonych strażników. Po opanowaniu warownego bunkra odbył się publiczny sąd nad jego za­łogą. Dwóch niemieckich strażników otrzymało karę chłosty, a na ich dowódcy wykonano wyrok śmierci. Zdobyto broń i zarekwirowano odzież oraz żywność.

W nocy z 15 na 16 października 1943 r. partyzanci „Wichra” wypełniali rozkaz zlikwidowania posterunku żandarmerii w Ręcznie. Po rozpoczęciu ostrzału budynku okazało się, że żandarmi trzymali w nim zakładników – rodzinę miejscowego nauczyciela. Wstrzymano ogień, a oddział wycofał się ze wsi. W walce zginęło 5 niemieckich żandarmów. Po stronie polskiej nie było strat. Następnej nocy oddział wkroczył do obozu pracy przymusowej w Ciebłowicach. Obóz został opanowany w ciągu 10 minut. Rozbrojono wartowników, aresztowano komendanta obozu, uwolniono więzionych robotników. Zabrano broń, odzież, żywność i papierosy. Komendantowi odczytano wyrok śmierci, który został natychmiast wykonany. 27 października 1943 r.