Przeprowadzono wówczas doraźną ekshumację i przyznano, że w lesie leżą osoby zamordowane przez NKWD w latach 1937–1938 (wcześniej utrzymywano, że w Bykowni pogrzebano osoby zamordowane przez Niemców w czasie II wojny światowej).
Badania w latach 2001–2004 Badania prowadzone w Bykowni w latach 2001–2004 wykazały, że jest to największy na Ukrainie cmentarz ofiar komunizmu.
Badania w latach 2006–2007 Po informacjach władz ukraińskich, w 2006 roku do badań poszukiwawczych przystąpił polski Instytut Pamięci Narodowej, który odnalazł między innymi 21 zbiorowych mogił Polaków. Taka identyfikacja poparta była znalezionymi licznymi przedmiotami świadczącymi o związkach z Polską – strzępkami mundurów, dokumentami, monetami, a nawet protezą dentystyczną określaną jako „polskiej szkoły”. Wśród znalezionych przedmiotów za najważniejsze dowody pochówku polskich oficerów w Bykowni uważa się odkryty w 2007 roku nieśmiertelnik st.sierż. Józefa Naglika oraz odnaleziony w tym samym roku grzebyk do wyczesywania wszy austriackiej firmy Matador Garantie, z wydrapanymi prawdopodobnie szpilką nazwiskami 4 polskich żołnierzy, w tym ppłk. Bronisława Szczyradłowskiego, będącego zastępcą dowódcy obrony Lwowa i Ludwika Dworzaka, profesora prawa karnego na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, najbliższego ucznia prof.