3 czerwca 1968 r. został postrzelony w klatkę piersiową przez Valerie Solanas. Była założycielką grupy Society for Cutting Up Men i wydała manifest S.C.U.M. Manifesto, który jest postrzegany jako radykalny tekst feministyczny. W rzeczywistości Solanas była jedyną członkinią S.C.U.M. Aresztowana dzień po zamachu na życie Andy’ego Warhola, powiedziała:

He had too much control over my life.

(Za bardzo panował nad moim życiem.)

Solanas otrzymała broń od Davida Horvitza, wymieniając skradziony obraz Warhola na pistolet. Do dziś Horvitz odmawia zwrócenia dzieła, twierdząc, że otrzymał je dzięki uczciwej wymianie. Warhol doznał ciężkich obrażeń fizycznych, które także odbiły się na jego psychice (musiał nosić gorset wspierający). Strzały wywarły trwały skutek na życiu i twórczości Warhola, a działalność The Factory zaczęła być bardziej kontrolowana. Po ataku intensywniej poświęcił się malarstwu, sitodrukom i portretom celebrytów (po 1970 roku). Przyniosły mu one znaczny sukces, a on sam coraz bardziej koncentrował się na sztuce „komercyjnej”.