Silniki te miały jednak wady: duże zużycie oleju (w obiegu otwartym – wyrzucanego z cylindrów na zewnątrz), duże zużycie paliwa, a przede wszystkim trudność budowania silników większej mocy i o większej prędkości obrotowej. Silnik w układzie podwójnej gwiazdy miał tendencję do przegrzewania się, a duże wirujące masy utrudniały zamocowanie silnika w samolocie. Silniki rotacyjne miały też ograniczoną prędkość obrotową, co utrudniało ich wysilenie (uzyskanie zwiększonej mocy z danej pojemności skokowej). Aby ograniczyć obroty, stworzono silnik birotacyjny, w którym cylindry z karterem obracały się w jednym kierunku, a wał korbowy w przeciwnym. Znikły problemy z urywającymi się w locie cylindrami, lecz wróciły kłopoty z chłodzeniem - silnik ten nie zyskał popularności.
Dodatkowo w silnikach rotacyjnych dochodziło do szybszego zużycia się części pracujących z uwagi na siły Coriolisa, dlatego po I wojnie światowej zaprzestano prac nad ich rozwojem. Jednak stosowane były w lotnictwie (np. Bartel BM-4a, czy Hanriot H.28) do połowy lat 30.
Nie należy silnika rotacyjnego utożsamiać z silnikiem z tłokiem obrotowym (silnikiem Wankla).
Linki zewnętrzne Animacja działania silnika rotacyjnego
Kategoria:Silniki lotnicze Kategoria:Silniki spalinowe tłokowe Kategoria:Silniki gwiazdowe