W budynku znalazł się nadajnik Telefunkena wraz z systemem zasilania, a stacja miała moc 1,5 kW. Rozgłośnia gliwicka to wówczas tylko sala koncertowa, jedno studio i reżysernia oraz biura. Po trzech latach wzmocniono moc stacji do 5 kW i ta pracowała do końca tj. do 1935 r.
Na otwarcie rozgłośni przybył z Berlina Hans Bredow – twórca i organizator niemieckiej radiofonii, mówił on wówczas – Ten, kto upolitycznia niemieckie radio, grzeszy przeciwko jego duchowi. Po dojściu do władzy nazistów obowiązywały już zupełnie inne hasła. Od początku 1933 r., gdy naziści przejęli władzę w Niemczech, wzrastał ich nacisk oraz wpływy w radiu. Odwołany został dotychczasowy kierownik Paul Kania, który bronił swoich żydowskich pracowników oraz nadawał na antenie utwory żydowskich twórców. Liczba radiosłuchaczy w 1935 r. wynosiła mniej niż 10 000 abonentów, a to przekładało się na niskie wpływy rozgłośni.
Druga gliwicka stacja radiowa