Za jego panowania nasiliły się ataki barbarzyńców na północne granice imperium. Był znakomitym dowódcą i w wyniku wielu bitew i najazdów odwetowych uspokoił północnych sąsiadów. Zdobytych barbarzyńskich jeńców rozlokował w małych grupach w różnych oddziałach stacjonujących wzdłuż limesu rzymskiego lub jako osadników, niektórych zaś w Brytanii. Na jego monetach często pojawiał się napis RESTITVTOR ORBIS (odnowiciel świata), INVICTVS (niezwyciężony) oraz DEO ET DOMINO (bóg i pan), który odnosił się do idei przekształcania pryncypatu w dominat. Otrzymał przydomki Gothicus Maximus, Persicus Maximus i Germanicus Maximus.
Polityka osiedlania małych grup w głębi kraju z dala od zajmowanych wcześniej terenów świadczyła o przezorności cesarza. Miało to znaczenie ekonomiczne, szczególnie na opustoszałych terenach. W 276 osadził, prawdopodobnie w Pannoni, jakąś część Greutungów. Na zachodnie wybrzeże Morza Czarnego przesiedlił grupę Franków, a do Brytanii Wandalów, którzy tam okazali się lojalni wobec cesarza, gdy wybuchł bunt nieznanego z imienia namiestnika i uzurpatora.