Sekcja zwłok ponad 300 zwierząt, mających być ofiarami chupacabry, nie wykazała – wbrew sensacyjnym doniesieniom prasowym – by z któregokolwiek z nich została wyssana krew.
Historia Legenda chupacabry rozpoczęła się mniej więcej w 1987, kiedy to portorykańskie gazety El Vocero i El Nuevo Dia doniosły o śmierci wielu zwierząt różnego gatunku, takich jak ptaki, konie i kozy. Jako sprawcę czasopisma wskazały El Vampiro de Moca (Wampira z Moca), istotę rzekomo odpowiedzialną za podobne wydarzenia, które miały miejsce w małej miejscowości Moca w latach 70. XX wieku. Początkowo wydawało się, iż zwierzęta zostały zabite przez członków jakiejś satanistycznej sekty, później jednak podobne przypadki zaczęły powtarzać się na terenie całej wyspy – wielu rolników donosiło o stratach pośród należących do nich zwierząt domowych. Wszystkie przypadki miały jedną cechę wspólną: każde z zabitych zwierząt miało zostać pozbawione krwi przez szereg okrągłych nacięć ciała. Portorykański komik Silverio Pérez niedługo po pierwszych doniesieniach prasowych stworzył termin chupacabra.