Podczas wojny duńskiej (1864), służył jako oficer pod dowództwem Friedricha von Wrangla, a w wojnie z Austrią (1866) dowodził siłami zbrojnymi, które odniosły spory sukces podczas bitwy pod Sadową 3 lipca 1866. W wojnie prusko-francuskiej (1870–1871), mianowany na feldmarszałka również dowodził wojskiem, a po zwycięstwie stał się orędownikiem idei cesarstwa niemieckiego. Udział w sukcesach wojennych następcy tronu miał szef sztabu, hr. Leonhard von Blumenthal (1810–1900). Pomimo niechęci do Otto v. Bismarcka, po zjednoczeniu Niemiec 1871 roku, zaakceptował jego politykę. Dążył bezskutecznie do zawarcia przymierza niemiecko-brytyjskiego.

W 1885 roku gościł na zamku w Jarocinie, gdzie spotkał się z członkami urzędu miasta. Jak pisze Stanisław Karwowski w pracy Miasto Jarocin i jego dziedzice, następca tronu miał zwrócić się do jednego z urzędników: Pan z pewnością mówisz po polsku. Ten zaprzeczył: Niech Bóg uchowa! Na to Fryderyk odpowiedział, że jego zdaniem każdy urzędnik w Wielkim Księstwie Poznańskim powinien znać obadwa języki krajowe.