Kolejną „czechowską” rolą Knipper była Masza w Trzech siostrach, jej partnerem był Stanisławski jako Wierszynin.

Gra Olgi Knipper cechowała się olbrzymim scenicznym wdziękiem i szczerością – była to nawet nie gra, ale życie na scenie, zgodnie z kanonem przekazywanym aktorom przez Stanisławskiego. Takie walory zawodowe łączyły się u niej z wykształceniem, inteligencją, skromnością, wewnętrzną szlachetnością, subtelnym poczuciem humoru i smaku i interesującą powierzchownością. Znana była z niezwykłego uroku, który posiadała, i szczególnej atmosfery, którą tworzyła wokół siebie – subtelności, szczerości i spokoju. Zawsze, w dowolnych czasach w jej domu panował idealny porządek i przytulność. W teatrze zwano ją nasza Hrabina. Tak jak i inne aktorki Teatru Artystycznego ubierała się prosto, skromnie i elegancko – zakryte, długie suknie, surowe angielskie kostiumy, bez ostatnich paryskich toalet, jaskrawych, krzykliwych kolorów, blasku i wymyślności.