Szwedzi stracili ok. 6 tys do 8 tys. żołnierzy, czyli ponad połowę stanu osobowego armii. Podawana w listach Chodkiewicza liczba 9 tysięcy była przesadzona. Wielu Szwedów zginęło w czasie ucieczki tonąc w Dźwinie lub padając ofiarą zemsty chłopów. Pojmani żołnierze szwedzcy zostali w niewoli zaś cudzoziemscy zostali puszczeni wolno po złożeniu przysięgi że nie będą walczyli przeciwko królowi polskiemu. Wśród dowódców zginął gen. Andersa Lenartsson oraz Fryderyk ks. lüneburski. Król Karol IX został ranny.

Na statki szwedzkie dotarło zaledwie kilkuset jeźdźców. Do polskiej niewoli dostali się między innymi burmistrz Rewla Witting oraz pułkownik Henryk Brandt (stracony później w Krakowie za przejście na służbę szwedzką – poprzednio był oficerem armii polskiej). W ręce zwycięzców dostał się cały obóz szwedzki pod Rygą, zdobyto działa oraz 60 chorągwi (tylko 30 pogorzałych chorągwi przetrwało pożar dworku Chodkiewicza do którego doszło gdy był on w drodze do Warszawy aby zdać relację z bitwy), a także srebrny kredens Karola IX, który przypadł Chodkiewiczowi.