Jeszcze jednak przed startem pierwszego samolotu, łączna prędkość wiatru wynikająca z prędkości 25 węzłów okrętu i przeciwnej do jego ruchu prędkości wiatru wzdłuż pokładu, wynosiła 45 mil na godzinę (72 km/h), co oznaczało że samoloty startując, potrzebowały do oderwania się z pokładu przyśpieszyć jeszcze tylko o 25 mil na godzinę (40 km/h). thumb|USS „Hornet” (CV-8), trzeci i ostatni lotniskowiec typu Yorktown, został wyznaczony do dostarczenia bombowców B-25 w pobliże Japonii

Grupa ochotników z 17. Grupy Bombardującej, dla 22 załóg, która zebrała się w Englin 1 marca, miała dotąd doświadczenie w startach z pasa startowego o długości 1500 metrów, tymczasem została poddana szkoleniu w starcie samolotem o masie 14 000 kg z fragmentu pasa o długości odpowiadającej połowie długości pokładu lotniczego lotniskowca. Do szkolenia pilotów armii zaangażowany został instruktor lotnictwa marynarki z bazy Pensacola kpt. Henry Miller, którego zadaniem było nauczenie pilotów techniki skróconego startu średnim bombowcem z pokładu lotniskowca. Jednocześnie jednak kpt. Miller przyznawał, że nigdy wcześniej sam nie wykonał takiego startu. Piloci armii poinformowali go, że B-25 wymaga do oderwania się od pasa startowego 110 mil na godzinę (177 km/h) prędkości przeciwnego wiatru. Już jednak w pierwszym dniu treningu, kpt.