Jerzy Runge z Uniwersytetu Śląskiego łączy nadmierne obciążenie trasy z policentrycznym modelem rynku pracy w regionie, gdzie Katowice zdecydowanie zdominowały lokalny rynek, co przekierowało strumień osób poruszających się w kierunku Katowic z okolicznych miast. Z Sosnowca do Katowic podróżuje ponad 8 razy więcej osób do pracy niż w kierunku odwrotnym i jest to rekord w skali kraju. W dzień roboczy, jak podaje KZK GOP, autobusami, kursującymi przez S86 z Sosnowca i Dąbrowy jeździ 44 tys. osób. W soboty 19 tys., a w niedzielę 13 tys. Jako przyczynę zatorów na drodze wskazywane też jest wąskie gardło na połączeniu z drogą krajową nr 79 prowadzącą z Mysłowic.

Połączenia alternatywne Ze względu na trwające wiele lat niemożliwe do rozwiązania problemy z przepustowością drogi i charakterystykę ruchu, gdzie podstawę stanowi ruch lokalny związany z dojazdem do pracy poszukiwane są sposoby przekierowania części ruchu na transport alternatywny.