Geibel objął to stanowisko 3 marca 1944.

Jako dowódca SS i policji na dystrykt warszawski Geibel odpowiadał za wszystkie zbrodnie popełnione w tym okresie przez podległe mu służby, m.in. za rozstrzelanie 991 Polaków w egzekucjach, które miały miejsce w Warszawie od 4 marca do 22 maja 1944.

Udział w tłumieniu powstania warszawskiego W momencie wybuchu powstania Geibel kierował obroną tzw. dzielnicy policyjnej. Po odparciu powstańczego ataku na siedzibę Gestapo przy alei Szucha 25 podległe mu oddziały dokonały krwawej rozprawy z mieszkańcami Śródmieścia Południowego. Tylko w pierwszych dniach sierpnia 1944 ludzie Geibla zamordowali od 5 do 10 tysięcy cywilów zamieszkujących okolice alei Szucha (ofiarą rzezi padli zwłaszcza mieszkańcy ulic: Bagatela, Flory, Chocimskiej, Marszałkowskiej, Oleandrów, Litewskiej), których masowo rozstrzeliwano w ruinach GISZ i tzw. Ogródku Jordanowskim.

W następnych tygodniach gmach na Szucha pełnił rolę punktu rozdzielczego dla ludności z południowych, zajętych przez Niemców, dzielnic Warszawy. Podlegli Geiblowi gestapowcy dokonywali tam nadal egzekucji warszawiaków (zwłaszcza młodych mężczyzn i kobiet), których podejrzewano o udział w walkach.