Cztery lata później otworzył tam własne studio fotograficzne, wykonujące portrety. Jego studio stało się jednym z najważniejszych w mieście, odwiedzanym przez sławnych polityków, pisarzy, aktorów i duchownych. Pozwoliło mu to nawiązać znajomości w tych kręgach. Portrety te wieszał w swoim studiu, przyciągając tym samym rzesze klientów. Z czasem przeniósł się do większego i bogato urządzonego studia na Broadwayu.
Ze względu na słaby wzrok, przy wykonywaniu zdjęć Brady często korzystał z pomocy współpracowników (np. Alexandra Gardnera), a sam jedynie ustawiał i zabawiał modeli. Najczęściej na zdjęciach ukazywani są do pasa i zwróceni lekko pod kątem do aparatu. Początkowo nie towarzyszyły im żadne rekwizyty, ale z czasem Brady do portretów studyjnych zaczął włączać krzesło, stół, zasłonę, kolumnę itp. Poznawszy Juliet Handy (którą poślubił w 1851 r.), przeniósł swoje studio w roku 1848 do Waszyngtonu. Zamierzał do niego przyciągnąć członków Izby Reprezentantów i Senatu. Wykonał tam podobizny m.in. prezydenta Zachary’ego Taylora, ale całe przedsięwzięcie okazało się nieopłacalne ze względu na wysokie koszty i konkurencję. Ponownie studio w stolicy otworzył 10 lat później, a jego prowadzenie powierzył Gardnerowi.