Konsekwencje incydentu Wkrótce po incydencie władze Albanii oświadczyły, że sprawcy incydentu w Peshkopii używali greckich mundurów wojskowych i mówili po grecku, obciążając odpowiedzialnością greckie służby specjalne i przedstawicieli mniejszości greckiej. Poparcie dla sprawców incydentu wyraził grecki tygodnik Stochos, reprezentujący opcję nacjonalistyczną. Rząd grecki zaprzeczył, aby w jakikolwiek sposób ponosił odpowiedzialność za przeprowadzony zamach, a nawet odrzucił tezę, aby jakikolwiek Grek był zamieszany w ten incydent.

Bezpośrednim następstwem incydentu było przeszukanie przez policję albańską pomieszczeń należących do organizacji Omonia (reprezentującej Greków żyjących w Albanii), a następnie aresztowanie pięciu osób z jej kierownictwa pod zarzutem prowadzenia działalności separatystycznej i nielegalnego posiadania broni. W odpowiedzi władze greckie rozpoczęły akcję deportacji albańskich imigrantów, którzy przebywali nielegalnie na terytorium Grecji. Akcja objęła ponad 70 tys. Albańczyków.

21 marca 1995 grecki minister spraw wewnętrznych Stelios Papathemelis poinformował o ujęciu siedmiu osób, podejrzewanych o atak na posterunek w Peshkopii. Przywódcą grupy miał być Anastasios Giorgos, były oficer armii greckiej. Podejrzani stanęli przed sądem, który ich uniewinnił z powodu braku dowodów.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:1994 w Europie Kategoria:Albania w XX wieku Kategoria:Peshkopia Peshkopia