W listopadzie 1619 r. stacjonujący w okolicach Kowna lisowczycy zostali oddani przez króla Zygmunta III Wazę do dyspozycji Ferdynanda II Habsburga, zagrożonego w oblężonym przez księcia siedmiogrodzkiego Gábora Bethlena Wiedniu. Wspomagani byli przez oddziały zaciągnięte w Polsce przez Adama Lipskiego oraz Jerzego Hommonaia – węgierskiego magnata, wroga Bethlena. 8–10 tysięcy lisowczyków pod dowództwem Walentego Rogowskiego pokonało w dniach 22–23 listopada wojska Jerzego I Rakoczego w bitwie pod Humiennem i Zavadą. Zdobyto 17 chorągwi węgierskich, poległo ok. 3 tys. żołnierzy Rakoczego, reszta zbiegła z pola bitwy. Droga do Siedmiogrodu została otwarta i choć lisowczycy nie zdobyli Koszyc, zmusiło to Gábora Bethlena 4 grudnia do odstąpienia od oblegania Wiednia i powrotu do zagrożonego kraju.

Na wieść o zbliżaniu się Rakoczego z nową, piętnastotysięczną armią, część pułku z Rogowskim postanowiła wrócić do Polski (zatrzymali się na obszarze dzisiejszej Słowacji, gdzie dopuszczali się złego traktowania mieszkańców). Pozostali pod wodzą pułkownika Jarosza Kleczkowskiego zdecydowali się na przejście na służbę cesarską, w której pozostali przez kilka następnych lat.