Wszystkich swoich oponentów w ruchu badackim Johnson określał jako „przesiewaczy”, zarówno tych należących do innych grup religijnych odwołujących się do C.T. Russella, jak również należących do LHMM. W 1935 roku, polski przedstawiciel Czesław Kasprzykowski pociągnął za sobą część członków kilku epifanicznych zborów oraz kilku czołowych działaczy ŚRME i założył Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego. W tym samym roku ruch założony przez Johnsona opuścił W.S. Stevens z Atlanty, równocześnie rozsyłając list, w którym twierdził, że Johnson był dyktatorem. W roku 1948 Johnsona opuścił S.A. Cater z Vancouver – po wybuchach gniewu i szyderstwach Johnsona na konwencji w Chicago kierowanych wobec polskich członków zboru sprzeciwiających się jego działaniom. Wkrótce potem odszedł Thomas T. Ryde z Los Angeles, a w roku 1951 LHMM opuścił Cyril Shuttleworth, brytyjski jego przedstawiciel. Ruch Johnsona opuścił też jego osobisty sekretarz w latach 1928–1948, Kazimierz Zieliński wraz z żoną, którym Johnson zabraniał opuszczania Epifanicznego Domu Biblijnego nawet na wieczorne spacery. Wszystkie te osoby Johnson ostro potępiał i jako „przesiewaczom” odbierał im możliwość zbawienia.