Produkcja Zdjęcia do obrazu powstawały w Krakowie. Film był dedykowany Jackowi Moczydłowskiemu, zmarłemu w 2010 roku, wieloletniemu szefowi produkcji Studia Filmowego Zebra.

Odbiór O Uwikłaniu w samych superlatywach wyrażał się Andrzej Wajda. „Jestem zachwycony, zdumiony. To jest fantastycznie zrobiony film, tak żywo. Podoba mi się, że wkracza w nasze życie filmowe takie profesjonalne kino, nie ma zmiłuj, wszystko to, co chciał, reżyser osiągnął” – mówił reżyser.

Z zupełnie innymi opiniami obraz spotkał się w mediach. Dziennikarze krytykowali szczególnie kunszt reżyserski Jacka Bromskiego. „Filmowe dialogi są źle napisane. Nie wiem, czy w ustach aktorów pozostawał niesmak spowodowany recytacją fraz zapisanych w scenariuszu. Nie mam jedynie wątpliwości, że w ekranowym Uwikłaniu zostały tylko ślady dobrego kryminału, skrzętnie zatarte reżyserską ręką”, pisała w swojej recenzji dla Stopklatki Anna Bielak, dodając, że „nieudanej całości dopełnia muzyka skomponowana przez Ludka Drizhala, któremu brak elementarnego wyczucia atmosfery opowieści”.