Długiej 46).

Po wojnie thumb|Powojenne prace ekshumacyjne w Lasach Chojnowskich (lato 1946) thumb|Cmentarz w Palmirach, na którym spoczywają m.in. ofiary egzekucji w Lasach Chojnowskich Niemcom nie udało się zachować w tajemnicy zbrodni dokonywanych w Lasach Chojnowskich. Ludność pobliskich wsi (Żabieńca i Czarnowa) oraz pracownicy polskiej służby leśnej szybko zorientowali się, że w okolicach stacji Stefanów przeprowadzane są zbiorowe egzekucje. Mimo dużego ryzyka kilku leśniczych i gajowych z nadleśnictwa Chojnów (Wiśniewski, Bławdziewicz, Ławniczak, Świder) dokładnie oznaczyło lokalizację masowych grobów, co umożliwiło ich odnalezienie po wojnie.

W dniach 16–19 lipca 1946 roku pracownicy Polskiego Czerwonego Krzyża i Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce prowadzili prace ekshumacyjne w pobliżu Stefanowa. W odległości kilkuset metrów od szosy Warszawa–Góra Kalwaria odnaleziono trzy masowe groby – dwa leżące obok siebie, a trzeci po drugiej stronie szosy. Z największej mogiły, kryjącej ofiary egzekucji z 12 lutego 1943 roku, wydobyto 66 ciał, spośród których 33 udało się zidentyfikować. Z pozostałych grobów ekshumowano 39 zwłok. Odnotowano przy tym, że drzewa stojące w pobliżu mogił nosiły ślady kul.