Problem paradoksu opłacalności Główną wadą bitypizacji jest pojawianie się w praktyce tzw. paradoksu opłacalności (inaczej zwany problemem asymetrii konsekwencji karnoskarbowych w czynach „przepołowionych”). Chodzi o sytuacje, w których dany czyn został zakwalifikowany jako przestępstwo, jednak z uwagi na niewielkie przekroczenie progu kwotowego oddzielającego go od wykroczenia postępowanie w sprawie może zostać umorzone na podstawie klauzuli znikomości społecznej szkodliwości czynu. Tymczasem, gdyby ów czyn był tylko nieznacznie niższy w kwocie uszczuplenia należności publicznoprawnej, byłby ukarany jako wykroczenie, za które sankcje są bardziej dolegliwe niż za podstawowe przestępstwa. W takiej sytuacji logika regulacji oparta na rozumowaniu nakazywałaby przyjąć, że jeśli przestępstwo bitypu w jakimś zakresie jest znikomo szkodliwe społecznie, to tym bardziej cały zakres wykroczenia tego bitypu powinien być szkodliwy społecznie w stopniu znikomym.