W 1933 roku objęła kierownictwo literackie nad filmem „Zabawka”.

Była zwolenniczką Józefa Piłsudskiego i po zamachu majowym praktycznie porzuciła pisarstwo, a zajęła się publicystyką prasową popierającą Marszałka. Była słynna z niezwykle ostrego języka. W 1939 roku zaatakowała Kazimierę Iłłakowiczównę po wydaniu jej zbioru wierszy „Ścieżka obok drogi”. Innym przykładem jej publicystyki z końca dwudziestolecia jest propozycja wprowadzenia „salutu cywilnego”, ponieważ – w jej opinii – w porównaniu do państw faszystowskich Polacy nie mieli jak oddawać szacunku Głowie Państwa, armii, poległym itp. w związku z czym tłumy na ulicach podczas uroczystości dawały „wyraz absolutnej bierności”.

W maju 1939 roku wydano nakładem tygodnika „W natarciu” broszurę Marii Wielopolskiej „Silni, zwarci, gotowi ale i… czujni”, w której atakowała „pacyfistycznych” i „antymilitarystycznych” poetów, w tym Tuwima, Słonimskiego, Wittlina i Broniewskiego. Jej atak obejmował wiersze publikowane głównie w pierwszej połowie lat dwudziestych. Broszura ta była swego rodzaju kontrpropozycją środowisk prorządowych wobec głośnego w okresie marzec-maj 1939 roku artykułu Jerzego Pietrkiewicza, który atakował za to samo niemal dokładnie tych samych poetów (poza Broniewskim) ze stanowisk katolicko-narodowych i antysemickich, na łamach „Jutra Pracy”.