Samiec, który przeżył z upośledzającą cechą, musiał wykazać się zdrowiem i sprawnością, przy czym zdrowie to i sprawność muszą być relatywne do upośledzenia (przesadzać z „reklamą” nie opłaca się, gdyż pod względem doboru naturalnego traci się więcej niż pod względem doboru płciowego). Upośledzająca cecha jest więc dla samicy prostą i dostępną informacją o zdrowiu samca (np. organów wewnętrznych nie widać).

Przewagi hipotezy upośledzenia O przyjęciu teorii handicapu i odrzuceniu wcześniejszej hipotezy atrakcyjnych synów decydować mają trzy czynniki: 1) sprzeczność hipotezy atrakcyjnych synów z ogólną teorią doboru naturalnego 2) dane empiryczne 3) brak konkluzywności hipotezy atrakcyjnych synów. Początkowo każda nowa cecha (np. przeciwstawny kciuk, pierwsze skrzydła, pierwsze płuca itd.) jest niepreferowana przez większość (wszystkie) samic, bo skłonność do niej nie miała jeszcze czasu się pojawić. Gdyby istniało sprzężenie zwrotne powodujące, że samice po podjęciu „decyzji” o tym, że jakaś cecha niekorzystna się im podoba, wzmacniały się w tej „decyzji”, nowe cechy nie mogłyby się rozprzestrzeniać, nawet gdyby były korzystniejsze od zastanych. Dobór naturalny nie mógłby zadziałać i ewolucja nie mogłaby się pojawić. Dane empiryczne mówią o tym, że samice preferują niektóre cechy tym bardziej, im bardziej intensywne one są.