Na początku II wojny światowej, po ewakuacji władz miasta, współtworzył wraz z Polakami straż obywatelską, która miała czuwać nad porządkiem. Po zajęciu miasta hitlerowskie władze powierzyły mu urząd komisarycznego burmistrza (Bürgermeister). W tym czasie zarządzanie browarem przejął jedyny syn Hirscha – Werner (zm. 1994). Nie należał do NSDAP. Odwołany z urzędu wiosną 1940 r., opuścił Ostrów na kilka dni przed jego zajęciem przez Armię Czerwoną. Zamieszkał w Niemczech Zachodnich.
Stosunek do Polaków podczas okupacji hitlerowskiej Jako burmistrz sprzeciwił się rozstrzelaniu Polaków na rynku i uratował życie pierwszemu polskiemu burmistrzowi po okresie zaborów. "Był przeciwny egzekucji obywateli miasta na Rynku w Ostrowie (ale czy był przeciwny w ogóle ich śmierci?)" – pisał prof. Edward Serwański. Przeciwstawił się rozbiórce kościoła p.w. św. Antoniego, nie protestował przeciwko zniszczeniu pomnika Chrystusa przy ulicy Raszkowskiej w listopadzie 1939. Aprobował jednak wysiedlanie polskich mieszkańców miasta, prawdopodobnie zlecił przygotowania do wysiedlenia Polaków z rynku. Jego zastępcą (Beigerordnete) został naczelnik parowozowni Gustaw Sinner, którego świadek okupacji niemieckiej w Ostrowie Wielkopolskim opisał jako "niewątpliwie złego człowieka".