W taki sposób dojdzie się do lasu, gdzie zaczynają się znaki. dalej po przejściu lasu i dojściu do następnej połoniny, trzeba uważać. Na następny szczyt szlak nie wchodzi, ale trawersuje ją z lewej strony. O tym informuje znak na cienkim drewnianym słupku. Trzeba podejść i zobaczyć, w jakim kierunku kieruje strzałka. Dalej też trzeba uważać. 350 metrów od słupka ścieżka skręca ostro w lewo i w dół do przełęczy Stoły. Trzeba iść tamtędy. Po Przełęczy Krzywpolskiej oznakowanie staje się gorsze. Nanosiły je nie „Karpackie Ścieżki”. Ale, tym niemniej, ono jest. Szczyt z masztem sieci komórkowej omija się z prawej strony. Dalej, za źródłem, trzeba przejść przez dwa płoty z kłód i przejść drogą koło chaty. Wkrótce będą jeszcze dwa ogrodzenia z przejściami. Za nimi zaczyna się las. W lesie oznakowanie jest dobre. Prowadzi ono na połoninę na początku pasma. Ostatnim 300 metrom przed wyjściem na połoninę towarzyszą strome podejścia. Po dojściu do połoniny, trzeba skręcić w lewo ponad 90° i iść w górę do lasu. Za 30 metrów widać ścieżkę. Trzeba nią iść. po ominięciu rozwalonej koliby na lewo od grzbietu, trzeba podejść trochę w prawo, by pokonać wysokość do chatki, która jest położona po prawej stronie grzbietu (chatkę widać już za następnym szczytem).