Proboszcz parafii w Rynarzewie rozpoczął starania o pozyskanie gruntów pod budowę kościoła we Władysławowie. Trudu tej budowy podjął się nowy proboszcz ks. Stanisław Różniak. Należało postarać się o dokumentację techniczną, a przede wszystkim o teren pod świątynię. W tej jakże kłopotliwej sytuacji pomógł Michał Wrzosek dyrektor ówczesnego PGR w Kołaczkowie, który, nie obawiając się presji władz komunistycznych, podpisał zgodę na wyłączenie jednego hektara ziemi pod budowę kościoła. Dzięki temu władza gminy w Łabiszynie zgodziła się na lokalizację kościoła, ale zażądała zapłaty za ziemię, którą przeliczono na wartość zboża z tej ziemi na 25 lat z góry, a było to duże obciążenie dla parafii.

Ponieważ władza komunistyczna nie wyrażała zgody na budowę kościoła, świątynia powstała pod nazwą punktu katechetycznego. Lata 80. XX wieku były trudnym okresem dla powstawania takich inwestycji. Podkreślić tu trzeba duże zaangażowanie samych wiernych, na czele których stał ks. Stanisław. O każdy materiał budowlany, a potem wykończeniowy, trzeba było zabiegać w wielu instytucjach, które nie zawsze przychylnym okiem spoglądały na kościół i osoby go reprezentujące.