Będąc bliski głodu jako artysta, zdał sobie sprawę, że może powrócić do swoich korzeni w iluzji magicznej i zarobić pieniądze. W 1974 roku założył grupę magiczną z kilkorgiem absolwentów California Institute of the Arts. Po kilkuletniej pracy jako magik uliczny i jako sprzedawca w Hollywood Magic Company, zdecydował, że nadszedł czas na pracę w hollywoodzkim Magic Castle.
Znudzony standardowymi sztukami magicznymi, postanowił rozwijać swoje zainteresowanie mentalizmem i pracą z „wyedukowanymi zwierzętami”, ucząc się od Ralpha Helfera, a potem od Raya Berwicka na Animal Actors Stage w Universal Studios. To szkolenie doprowadziło do jego późniejszych występów z „Jimem, cesarzem wszystkich psów” w pokazie lewitującego psa. Według Los Angeles Parkside Journal, Mark Edward powiedział wtedy: „moją ulubioną formą sztuki jest magia mentalna”.
W roku 1985 podjął pracę jako rezydent-medium () w Magic Castle w pokoju seansów spirytystycznych Houdiniego (). W miarę postępu pracy coraz bardziej angażował się w ruch sceptycystyczny. W 1991 roku spotkał Michaela Shermera i zaczął prowadzić wykłady w Skeptics Society. W 1992 roku przyjął posadę w redakcji magazynu Skeptic. W roku 1998 został członkiem Psychic Entertainers Association.