W wywiadzie w programie Good Morning America stacji ABC Mark Edward opowiada o swoich latach pracy jako profesjonalny mentalista na telefonicznych liniach premium (). Reporter Eric Noll tak cytuje Marka Edwarda: „Biznes mentalistów opiera się na kłamstwach. Nie ma sił nadprzyrodzonych. Nie można odczytywać przyszłości... Jesteśmy w złotym wieku oszustw. Są tacy, którzy chcą odebrać ci pieniądze. A ludzie po prostu chcą z kimś porozmawiać.
Krytyka W swojej książce Psychic Blues: Confessions of a Conflicted Medium, Mark Edward opisuje siebie jako człowieka z obu stron barykady. „Moi przyjaciele magicy – wielu z nich to sceptycy – myśleli, że zaprzedałem się spirytystom, a spirytyści myśleli, że zaprzedałem się sceptykom”. Wielu sceptyków, którzy są iluzjonistami, uważają za swój moralny obowiązek informować ludzi, że wykonują sztuczki, a nie wykorzystują jakieś nadprzyrodzone moce. Mark Edward wykorzystywał swoje doświadczenie sztukmistrza by wyjawić sztuczki szarlatanów, ale woli nie używać tej klauzuli (), broniąc się, że jego praca to czysta rozrywka. „To tak jakby wierzył, że może oszukiwać i pouczać ludzi jednocześnie”.