Sacchini, choreografia Bartolomeo Cambi, Operalnia, Warszawa.
Według Casanovy Caterinę Gattai uwiecznił w swoich pamiętnikach Giacomo Casanova, który przebywał w Polsce (październik 1765–lipiec 1766), uczestnicząc intensywnie w warszawskim życiu teatralnym i towarzyskim. Tuż po przyjeździe dowiedział się od przyjaciela, „że Tomatis, dyrektor opery komicznej, miał wygrać w Warszawie wielki los: ma on podobno tancerkę z Mediolanu, niejaką Catai, która bardziej swoimi wdziękami aniżeli talentem zachwyca całe miasto i dwór”. Chwalił urodę Gattai (którą nazywał Catai), ale nie darzył jej uznaniem jako tancerki. Po obejrzeniu pierwszej próby w Operalni odnotował, że „artystki są ładne, szczególnie zaś Catai, chociaż o tańcu nie miała jednak pojęcia”.
Mimo to przez kilka miesięcy jej występy cieszyły wielkim powodzeniem. Pozycja artystki w teatrze została jednak poważnie zachwiana już w grudniu 1765 roku, gdy do Warszawy przyjechała niespodziewanie z Wiednia, znana wówczas włoska balerina Anna Binetti, ze swym przystojnym i utalentowanym partnerem Charles’em Le Picqiem, uczniem Jeana-Georges’a Noverre’a. Według Casanovy: „Z tego powodu jednak rozgniewała się bardzo Catai, albowiem Binetti przyćmiła ją nie tylko talentami, ale nawet popełniła o wiele większy nietakt, odbierając jej wielbicieli.