Postawę wyrzeczenia się dziedzictwa i domu, wyrażaną hasłem „tam moja ojczyzna, gdzie mi dobrze”, przypisuje instytucjom międzynarodowym (takim jak Unia Europejska) oraz szeroko rozumianym intelektualistom kosmopolitycznym, pragmatycznym i postmodernistycznym. Jako skrajną formę ojkofobii określana jest nienawiść do rodziny, ojczyzny, kultury narodowej i wspólnoty cywilizacyjnej, wyobcowanie połączone z niezadomowieniem, lękiem i frustracją. Przyczyn upatruje autor w zeświecczeniu społeczeństwa. Jako remedium wskazuje powrót do metafizyki realistycznej, antropologii i w konsekwencji – klasycznej cywilizacji chrześcijańskiej. Scruton uważa, że ojkofobia jest zagrożeniem dla istnienia naroduPiotr Sobański, Alfred Staszak, Ojkofobia i ksenofobia – uwagi o potrzebie prawnokarnej reakcji na zachowania skrajne związane z nienawiścią, Prokuratura i Prawo nr 10.2024, s. 30, ISSN 2957-1065..
Termin medyczny Ojkofobia jako przykład rzadko używanego terminu psychiatrycznego pojawia się w tekście z roku 1910 w British Medical Journal. Jako przykład terminu pochodzenia greckiego wymieniona jest także w pracy Philippe Chaslina.