W pierwszym półroczu prezydentury Trumpa uchodził za jednego z najbardziej wpływowych członków administracji. Był uważany za inicjatora najbardziej kontrowersyjnych decyzji prezydenta, jak wycofanie Stanów Zjednoczonych z paryskiego porozumienia klimatycznego czy zakaz wjazdu do USA dla obywateli kilku muzułmańskich krajów. Jako zwolennik ekonomicznego nacjonalizmu konfliktu z innymi doradcami i członkami administracji, głównie z Jaredem Kushnerem i H.R. McMasterem. Krytyka Bannona wzrosła po opóźnionej reakcji Trumpa na śmierć kontrdemonstrantki na wiecu neonazistów w Charlottesville 12 sierpnia 2017 r. i jego stwierdzenie, że odpowiedzialność za te zdarzenia ponoszą obie strony.

Jeszcze przed zdarzeniami z Charlottesville pojawiały się pogłoski o jego odejściu z administracji. Media donosiły o jego rezygnacji z dniem 7 sierpnia. 16 sierpnia 2017 r. American Prospect opublikował wywiad z Bannonem, w którym odrzucił on możliwość ataku na Koreę Północną i odciął się od białych nacjonalistów. 18 sierpnia Biały Dom ogłosił, że prezydent zdymisjonował Bannona. Do zwolnienia doszło prawdopodobnie po nieudanych próbach nakłonienia go do rezygnacji.