Czemuśmy nie wzięli świecy?... Ten zegar stary... – początek III aktu opery z muzyką Stanisława Moniuszki do libretta Jana Chęcińskiego Straszny dwór, zawierający basową arię Skołuby.
Trzeci akt opery Straszny dwór rozpoczyna się rozmową pomiędzy Maciejem i Skołubą odprowadzającym go na miejsce nocnego spoczynku we dworze Miecznika w Kalinowie. Maciej to stary służący i opiekun Stolnikowiczów Stefana i Zbigniewa, którzy, wróciwszy z bitewnych szlaków, zjechali na Nowy Rok do ojcowskiego przyjaciela po złożone u niego pieniądze, ale i by odnowić znajomości z nim oraz jego córkami: Jadwigą i Hanną. Skołuba to łowczy i klucznik z Kalinowa, zaufany człowiek gospodarza. Zła legenda dworu (w rzeczywistości „strasznego” mamom i ciociom mniej urodziwych niż mieszkanki Kalinowa panien) wywołała u Macieja, chociaż wiarusa zaprawionego w bojach, dość duże obawy. Skołuba zaś, wtajemniczony w intrygę Hanny i Jadwigi, próbuje rozdzielić trójkę gości i celowo nie tylko niby to zapomina zabrać świecę, ale też podsyca obawy Macieja, zbywając go, że przecież świeci księżyc i każąc jemu samemu spać na podłodze obok starego zegara w sali z groźnie wyglądającymi malowidłami.