Doktorostwo są zdziwieni tym wybuchem uczuć Ryszarda, od dawna jednak było ich marzeniem ożenić Ryszarda z Jenny. Doktorowa obawia się ambicji Ryszarda, ale ostatecznie oddają mu swą córkę za żonę. Przy okazji doktor opowiada Ryszardowi o okolicznościach jego narodzin. Niczego pewnego nie potrafi jednak powiedzieć o jego rodzicach. Ryszard wybiega na spotkanie ze swymi stronnikami, mając nadzieję, że to jego szczęśliwy dzień.

Obraz II – Ryszard zabiega o głosy przyszłych wyborców. Prezentuje im swą przyszłą żonę. Bailif wzywa obydwu kandydatów Ryszarda i Stansona do zabrani głosu. Ryszard obiecuje wyborcom, że będzie walczył o ich dobro do ostatniego oddechu. Stanson odwołuje się do tego, co już było, przedkłada pokój ponad walkę. Bailif zarządza głosowanie. Więcej rąk podnosi się za kandydaturą Ryszarda, bailif ogłasza go więc zwycięzcą. Stanson domaga się wówczas skrutinum. Rozpoczyna się głosowanie, przez wrzucanie głosów do dwóch urn, które są na bieżąco liczone. W pewnym momencie Tompson wszczyna zamieszanie, chcąc przerwać głosowanie, dotąd korzystne dla Ryszarda. Prosi Ryszarda o pomoc, a ten wygłasza płomienną mowę o nadużyciach rządzących, włącza się w nią Stanson, który dyskredytuje Ryszarda jako człowieka bez majątku. Ludzie przestają głosować i wsłuchują się w to, co się dzieje. O to chodziło Tompsonowi.