Po jego odejściu Tompson nakłania Ryszarda do rozwodu, ten jednak jest przekonany, że Jenny się nie zgodzi. Postanawiają natychmiast wybrać się do domu na wsi, gdzie przebywa Jenny. Poproszony w Izbie Gmin o zabranie głosu Ryszard rezygnuje z wygłoszenia mowy. Mawbray jest wstrząśnięty rozmiarami ambicji pożerającej Ryszarda.

Obraz IV – Jenny wita z radością oczekiwanego z utęsknieniem męża. Snuje radosne plany. Ryszard oświadcza, że chce od niej ofiary, na co Jenny przystaje bez wahania. Kiedy wyjaśnia, że powinni się oddalić, jest gotowa wyjechać dla niego z Anglii. Jego propozycja rozwodu i poszukania szczęścia i miłości w związku z kim innym, jest dla niej szokiem. Wolałaby umrzeć. Wpada Tompson i ostrzega o nieoczekiwanym pojawieniu się Mawbraya, który powinien był czekać na odpowiedź Ryszarda w Londynie. Ryszard bierze Jenny w ramiona i zaklina, by nie mówiła Mawbrayowi o ich rozmowie, jemu zaś oświadcza, że przyjechał, by zabrać żonę do Londynu. Jenny nie posiada się ze szczęścia.