The Last Great Zen Master of China. s. 16, 17..

W ciągu kilku następnych lat Zibo przemierzył Chiny wzdłuż i wszerz odwiedzając starożytne miejsca związane z buddyzmem, pobudzając miejscowych ludzi do remontowania świątyń, nauczając ich swoim przykładem i starał się ożywić buddyzm wszędzie, gdzie dotarł. Gdy powrócił do rejonu stolicy poświęcił się odnowieniu dawnego klasztoru Tanzhe (chin. 潭柘孝, pinyin Tánzhèsì). Następnie udał się na górę Emei w Syczuanie, jedną ze świętych gór buddyzmu w Chinach, która powiązana była z bodhisattwą SamantabhadrąRed. J.C. Cleary, Thomas Cleary. Zibo. The Last Great Zen Master of China. s. 17..

Gdy dotarł do Lushan natrafił na fundamenty jednego z najstarszych klasztorów w Chinach – Guizong, który powstał w 340 r. Poza fundamentami znajdowała się tam samotna sosna, która została sprzedana przez mnichów za nieco ponad 30 litrów ryżu. Została ona ocalona przez miejscowego żebraka, który wyżebrał tyle ryżu, że mógł ją odkupić. Gdy Zibo dotarł do tego miejsca zobaczył, że drzewo było poważnie uszkodzone przez drwala i w każdej chwili mogło runąć. Otoczył drzewo ziemią i kamieniami oraz złożył ślubowanie, aby drzewo przeżyło, a wtedy również i klasztor zostanie kiedyś odbudowany. I tak się też stałoRed. J.C. Cleary, Thomas Cleary. Zibo. The Last Great Zen Master of China. s.