Kampania przeciw Kediri – operacja wojskowa trwająca od sierpnia do grudnia 1678 roku w czasie . Połączone wojska sułtanatu Mataram pod wodzą oraz Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej dowodzone przez wkroczyły w głąb Jawy Wschodniej, by rozbić siły .

Po wielotygodniowym marszu pełnym trudności zaopatrzeniowych i napaści ze strony wojsk Trunajayi, armia matarańsko-holenderska sforsowała w nocy z 16 na 17 listopada rzekę Brantas. Następnie skierowała się do Kediri – stolicy i głównej twierdzy Trunajayi – i zdobyła miasto szturmem 25 listopada. Zwycięzcy – zarówno Holendrzy, jak i Jawańczycy – poddali Kediri rabunkowi. Skarbiec sułtanatu Mataram, zdobyty wcześniej przez Trunajayę po , został w trakcie grabieży bezpowrotnie utracony. Sam Trunajaya zbiegł z Kediri i kontynuował znacznie osłabione już powstanie aż do pojmania pod koniec 1679 roku.

Podczas marszu na Kediri armia matarańsko-holenderska, zgodnie z sugestią Amangkurata II, świadomie podzieliła się na trzy kolumny, które obrały różne, okrężne trasy. Dzięki temu wojska mogły dotrzeć do większej liczby lokalnych społeczności i wodzów, przeciągając na swoją stronę tych, których lojalność była chwiejna, co znacznie zwiększyło liczebność armii. Marsz wiódł przez tereny dotąd nieznane Holendrom. Relację z wyprawy sporządził sekretarz Anthonio Hurdta, Johan Jurgen Briel, w formie dziennika. Opisy kampanii zachowały się również w jawajskich kronikach spisanych na , zwanych „babadami”.

Tło historyczne mały|400x400px|Mapa Jawy przedstawiająca ekspansję Mataramu tuż przed objęciem tronu przez w 1646 roku wstąpił na tron sułtanatu Mataram w 1646 roku. W tym okresie państwo znajdowało się w okresie ekspansji terytorialnej – obejmowało większość Jawy Środkowej i Wschodniej, wyspę Madurę oraz szereg lenn zamorskich na południu Sumatry i Borneo (obszary wchodzące w skład dzisiejszej Indonezji). W 1674 madurski książę , wsparty przez najemników makasarskich, rozpoczął przeciwko władzy centralnej. Rebelia początkowo przebiegała pomyślnie: pod koniec 1675 roku padła Surabaja – główne miasto wschodniej Jawy, w 1676 roku wojska sułtańskie poniosły klęskę pod , a do stycznia 1677 roku Trunajaya opanował niemal całe północne wybrzeże wyspy.

W obliczu zagrożenia rozpadem państwa Amangkurat I zwrócił się o pomoc do Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej (VOC), posiadającej bazę handlowo-wojskową w Batawii. Dla VOC stabilność Mataramu miała charakter strategiczny: Batawia była całkowicie zależna od importu żywności ze środkowej i wschodniej Jawy, a północne wybrzeże dostarczało niezbędnego drewna na budowę i remont floty oraz rozbudowę miasta. W lutym 1677 roku zawarto układ sojuszniczy między VOC a sułtanatem Mataram, który Amangkurat I ratyfikował w marcu tego roku.

W maju 1677 roku VOC wysłała silną eskadrę do Surabai – wówczas siedziby dworu Trunajayi – i zmusiła go do opuszczenia miasta. Rebeliant wycofał się w głąb lądu, przenosząc stolicę powstania do Kediri – dawnej stolicy średniowiecznego królestwa Kediru. Już miesiąc później wojska Trunajayi zdobyły szturmem dwór matarański w . Stolica królewska została złupiona, cały skarbiec padł łupem rebeliantów, a ciężko chory Amangkurat I zmarł w trakcie ucieczki, co doprowadziło do chaosu w aparacie władzy. Tron objął jego syn i towarzysz ucieczki – .

Pozbawiony armii, skarbca i funkcjonującego rządu, nowy sułtan udał się do Jepary, gdzie stacjonowała flota VOC pod dowództwem admirała . W październiku podpisał tam nowy traktat sojuszniczy. W zamian za pomoc w walce z wrogami Amangkurat II zobowiązał się wypłacić kompanii 310 000 reali oraz ok. 5000 ton ryżu – kwota ta obejmowała pokrycie kosztów wszystkich dotychczasowych kampanii VOC prowadzonych w interesie Mataramu do października 1677 roku. W kolejnych porozumieniach sułtan przekazał VOC na własność dystrykty na wschód od Batawii, a także Semarang, Salatigę i okolice, przyznał kompanii monopol na przywóz tekstyliów i opium do Mataramu oraz wyłączne prawo skupu cukru z terenów sułtanatu.

Po podpisaniu układu Speelman i Amangkurat II chcieli jak najszybciej ruszyć przeciwko rebeliantom, ale kampanię opóźniała ostrożna polityka gubernatora generalnego VOC , wewnętrzne konflikty na dworze matarańskim oraz sprzeciw części dostojników wobec zaangażowania Holendrów. W listopadzie i grudniu 1677 roku prowadzono jedynie ograniczone operacje na północnym wybrzeżu – siły Mataramu przy wsparciu VOC odniosły tam częściowe sukcesy. W styczniu 1678 roku zmarł Maetsuycker, a jego następcą został – zmiana ta przyniosła zwrot w polityce kompanii. Do połowy 1678 roku zmarli lub zostali wyeliminowani różni przeciwnicy Amangkurata II i sojuszu z VOC, co otworzyło drogę do bardziej zdecydowanej kampanii. Speelman objął stanowisko dyrektora generalnego (po awansie van Goensa), a dowództwo sił ekspedycyjnych powierzono – dotychczasowemu gubernatorowi Ambonu – z tytułem „superintendenta, admirała oraz dowódcy kampanii i wojny”. Mimo wieloletniej służby administracyjnej we wschodniej Indonezji Hurdt nie miał wcześniej doświadczenia ani na Jawie, ani w prowadzeniu operacji wojskowych; wybrano go głównie z braku lepszych kandydatów. Do wojsk VOC dołączyły także oddziały bugijskiego wodza – sojusznika kompanii z czasów (1666–1669).

Strony konfliktu mały|Amangkurat II (na zdjęciu) osobiście dowodził swoimi wojskami podczas tej kampanii Na początku kampanii wojska matarańskie liczyły 3000 uzbrojonych żołnierzy i 1000 tragarzy. W miarę marszu w głąb kraju pobierano po drodze nowe oddziały, a część lokalnych władców uznawała zwierzchność prawowitego sułtana, dzięki czemu armia królewska rozrosła się do 13 000 ludzi. Dezercje zmniejszyły jednak jej liczebność i w czasie szturmu na Kediri siły Mataramu liczyły już tylko około 1000 uzbrojonych wojowników. Początkowy trzon 3000 żołnierzy był uzbrojony w piki i broń białą; w późniejszych kontyngentach pojawiała się broń palna.

Przed rozpoczęciem kampanii VOC dysponowała na północnym wybrzeżu Jawy 900 żołnierzami rozlokowanymi w garnizonach różnych miast. Na początku operacji przybył dodatkowy korpus ekspedycyjny liczący 1400 ludzi. W miarę marszu do armii dołączano załogi mijanych twierdz i posterunków. W składzie sił holenderskich większość stanowili Indonezyjczycy różnych grup etnicznych, a Europejczycy (żołnierze, marynarze i oficerowie) stanowili mniejszość. Dezercje i choroby powodowały ubytki – w momencie szturmu na Kediri VOC miała już 1750 ludzi, z czego do samego natarcia skierowano 1200. Wojska sprzymierzone dysponowały artylerią, ale z powodu ograniczonej ilości amunicji oszczędzano ją do decydującego ataku na Kediri.

Liczebność wojsk Trunajayi nie jest dokładnie znana. Meldunki matarańsko-holenderskie szacowały je na 1000 ludzi, jednak według późniejszego zeznania jego wuja, księcia Sampangu, tuż przed szturmem na Kediri Trunajaya miał pod bronią 14 500 zwolenników. W skład tej armii wchodziło kilkuset jeźdźców w kolczugach. Trunajaya wzniósł liczne umocnienia wzdłuż rzeki Brantas, szczególnie po jej wschodniej stronie, gdzie leżało Kediri. Jego artyleria przewyższała siłą ognia artylerię lojalistów – w pewnej fazie kampanii obozy Hurdta i Amangkurata II znalazły się pod ostrzałem rebelianckich dział. Jak podkreśla indonezyjski historyk M.C. Ricklefs, „nie istniała znacząca różnica technologiczna” między siłami lądowymi Trunajayi, wojskami jawajskimi a oddziałami VOC. Na Jawie od co najmniej lat 20. XVII wieku (a prawdopodobnie znacznie wcześniej) wytwarzano proch, muszkiety i działa, a Jawańczycy bardzo szybko przyswajali sobie nowe europejskie techniki wojenne. Przewaga VOC polegała na lepszej dyscyplinie, strategii i taktyce, a nie na wyższości uzbrojenia.

Przebieg kampanii Plany mały|Marsz wojsk Mataramu i Kompanii do Kediri. Zamiast ruszyć do Kediri bezpośrednio z Surabai – co byłoby najkrótszą drogą – armia podzieliła się i obrała dłuższą trasę przez środkową i wschodnią Jawę, aby zaimponować wahającym się stronnictwom i skłonić je do opowiedzenia się po jej stronie Hurdt zamierzał uderzyć na Kediri najkrótszą drogą – z Surabai położonej na wybrzeżu wschodniej Jawy. Amangkurat II zaproponował jednak podzielenie armii na kolumny i prowadzenie jej kilkoma długimi trasami lądowymi. Sułtan uważał, że powolny marsz przez większy obszar pozwoli zademonstrować siłę sprzymierzonych i przeciągnąć na ich stronę wahających się lokalnych władców. Argumentacja Amangkurata II przekonała Hurdta. Ostatecznie postanowiono podzielić wojska na trzy oddzielne kolumny, które z wybrzeża Jawy Środkowej różnymi drogami lądowymi miały dotrzeć do Kediri we wnętrzu Jawy Wschodniej. Jednocześnie kupiec VOC Willem Bastinck otrzymał zadanie udania się do Surabai i nawiązania kontaktu z – dawnym sojusznikiem Trunajayi, którego lojalność była chwiejna, a którego oddziały Mataram i kompania chciały pozyskać.

Marsz na Kediri Wojska VOC i Mataramu wyruszyły w trzech kolumnach różnymi trasami z wybrzeża Jawy Środkowej w kierunku Kediri. Najdalej na zachód skierowano kolumnę pod dowództwem kpt. . Wyprawa rozpoczęła się w Jeparze 21 sierpnia, skąd kolumna przemieściła się do Semarangu i stamtąd rozpoczęła marsz lądowy. Nieco bardziej na wschód ruszyła kolumna dowodzona przez kapitanów Abrahama Daniela van Renesse i Frederika Hendrika Muldera, która wyruszyła z 26 sierpnia. Główną siłę stanowiła kolumna centralna, w której znajdowali się Anthonio Hurdt i Amangkurat II. Mobilizowano ją w Jeparze; pierwsze oddziały rozpoznawcze wysłano na południe 27 sierpnia i 2 września, natomiast część kolumny z oboma dowódcami wyruszyła 5 września.

Kolumna zachodnia, wzmocniona garnizonem Semarangu, skierowała się na południe do kabupatenu Pajang, gdzie stoczyła walki ze zwolennikami – jednej z sojuszniczek Trunajayi. Kolumna centralna po wstępnym etapie marszu skoncentrowała się w nad rzeką i pozostawała tam przez sześć dni. Artyleria i zapasy zostały dostarczone drogą rzeczną, ale dalszy transport musiał odbywać się lądem przez terytorium kontrolowane przez przeciwnika. W dolinie rzeki Semanggi (współcześnie rzeka Solo) doszło do połączenia kolumn zachodniej i centralnej; odtąd obie maszerowały wspólnie pod bezpośrednim Anthonio Hurdta i Amangkurata II. Równolegle kolumna wschodnia przeszła przez Pati, gdzie włączono do niej miejscowy kontyngent VOC, po czym kontynuowała marsz odrębną trasą w kierunku Kediri.

W trakcie marszu wojska sprzymierzone napotykały trudności, takie jak dezercje, słabą dyscyplinę, choroby, niedobory żywności oraz problemy z orientacją w terenie. Trasa wymagała kilkukrotnego forsowania rzek; brak mostów, wody wezbrane po ulewnych deszczach oraz grzęznące w błocie tabory i artyleria opóźniały przemarsz. Szczególne problemy miały oddziały VOC, które poruszały się przez środek Jawy – obszar dotąd im nieznany i obcy pod względem warunków terenowych. Hurdt rozważał wstrzymanie kampanii i pozostanie w dolinie Semanggi do następnego roku, jednak Amangkurat II nalegał na kontynuowanie marszu – jego zdanie ostatecznie przeważyło. W miarę posuwania się wojsk lojalistów na wschód siły Trunajayi unikały większych bitew, ograniczając się do drobnych potyczek i nieustannych napaści na grupy zaopatrzeniowe oraz maruderów. Lojaliści, poszukując żywności, plądrowali okoliczne osady, co wywoływało panikę wśród ludności cywilnej.

W czasie marszu Amangkurat II zabiegał o poparcie lokalnych władców, przez których ziemie przechodziła armia. Większość z nich wcześniej opowiadała się po stronie Raden Kajorany – jednej z sojuszniczek Trunajayi – lub zajmowała postawę wyczekującą. Obecność sułtana, demonstracja siły oraz perspektywa udziału w przyszłych łupach wojennych skłaniały kolejnych regentów i panów feudalnych do składania deklaracji wierności i przyłączania własnych kontyngentów do sił królewskich. W pewnym momencie kampanii liczba jawajskich wojowników w składzie kolumny osiągnęła 13 000.

Przeprawa przez Brantas