Widziadła – nowela fantastyczna Bolesława Prusa z 1911 roku. Był to jeden z ostatnich utworów Prusa (który zmarł w 1912 roku). Utwór ukazał się dopiero w 1936 roku.
Fabuła przedstawia serię wizji Warszawy obejmujących jej przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, które ukazują historiozoficzną refleksję autora nad cyklicznością dziejów, rozwojem społecznym oraz możliwością odrodzenia narodowego.
Historia Prus napisał utwór w pierwszej połowie 1911 roku i z taką datą jest często cytowany. Miał być wydany w planowanym kwartalniku „Stara Warszawa” pod redakcją Artura Oppmana, jednak do wydania czasopisma nie doszło; utwór, odkryty przez Zygmunta Szweykowskiego, ukazał się dopiero w 1936 r. w czasopiśmie „Pion” (nr 15). Utwór był też przedrukowany w tym roku w Pismach Bolesława Prusa. Tom XXV. Nowele, opowiadania, fragmenty. Tom IV i podobnych późniejszych wznowieniach dzieł Prusa.
Fabuła mały|Rynek Starego Miasta ok. 1900 Opowiadanie ma formę relacji litewskiego szlachcica Wzdychajły, który przyjeżdża do Warszawy z zamiarem kupna kamienicy. Podczas spaceru po Starym Mieście zostaje namówiony przez znajomego, Pijankiewicza, do odwiedzenia winiarni Fukiera. W trakcie zakrapianej rozmowy o historii Warszawy i odpowiedzialności Litwinów za jej dawne spalenie uczestnicy doświadczają niezwykłej wizji przypominającej „gadający kinematograf”, ukazującej kolejne dzieje Rynku Starego Miasta. Wizje przedstawiają okres największego rozkwitu Warszawy, następnie jej zniszczenie przez pożar, odbudowę, epidemię dżumy, kolejne odrodzenie miasta, jego współczesny autorowi zaniedbany stan oraz idealizowaną przyszłość, w której Stare Miasto zostaje odrestaurowane i przekształcone w centrum kultury i turystyki. Kolejne obrazy mają dowodzić, że mimo katastrof, wojen i klęsk Warszawa zawsze potrafiła się odrodzić. Po zakończeniu wizji bohaterowie opuszczają lokal, a obsługa zaprzecza istnieniu jakiegokolwiek kinematografu, sugerując, że niezwykłe widowisko mogło być jedynie skutkiem działania wypitego wina.
Analiza
Gatunek i miejsce w twórczości Prusa Utwór jest klasyfikowany zarówno jako opowiadanie lub nowela. Narracja prowadzona przez Wzdychajłę nadaje utworowi także stylizację (poprzez styl narracji Wzdychajły, zawierający liczne dygresje, żarty, oraz język utworu stylizowany na mówiony) na tradycyjną gawędę szlachecką, łącząc humor z refleksją historyczną.
Według Anny Wietechy utwór ten stanowi przejaw zainteresowania pisarza problematyką percepcji, metafizyki i alternatywnych modeli rzeczywistości. Widziadła, opublikowane rok przed śmiercią autora, są przez nią wskazywane jako jeden z późnych etapów tych poszukiwań i ewolucji poglądów Prusa na poznanie i naturę świata. Zdaniem Bogdana Burdzieja powstanie „Widziadeł” przypada na schyłkowy okres twórczości Prusa, kiedy pisarz coraz częściej odchodził od programu pozytywistycznego ścisłego realizmu na rzecz utworów wykorzystujących fantastykę do przedstawiania problemów historiozoficznych i narodowych.
Utwór zaliczany jest do serii utworów o tematyce fantastycznej Prusa. Bogdan Burdziej zwraca uwagę, że fantastyka pełni w utworze funkcję podporządkowaną gawędzie oraz refleksji historiozoficznej. Jego zdaniem Widziadła są przede wszystkim opowieścią o „duchu Polski”, ukazującą trwałość wspólnoty narodowej mimo kolejnych katastrof historycznych. Podobnie Barbara Bobrowska zauważa, że futurystyczna wizja Warszawy w opowiadaniu jest „sielankowa” i mało fantastyczna, pozbawiona zaskakujących wynalazków technicznych.
Kinematograf, miasto i fantastyka Wykorzystany w nim motyw kinematografu jest przykładem zainteresowania Prusa nową (w tych czasach) technologią filmową; struktura jest także porównywana do scenariusza filmowego i po publikacji wzbudziła zainteresowanie Prusem wśród osób zainteresowanych filmem. Już w 1936 w czasopiśmie „Kino” (nr 18) pojawił się przedruk opowiadania z komentarzem, że Prus „przepowiedział film dźwiękowy”. Kinematograf wyświetlający obrazy został uznany za ważniejszego bohatera utworu niż Pijankiewicz i Wzdychajło. Zdaniem Burdzieja motyw kinematografu nie jest jedynie literacką ciekawostką ani zapowiedzią filmu dźwiękowego, lecz stanowi nowoczesne narzędzie przedstawienia pamięci historycznej poprzez serię następujących po sobie ruchomych obrazów, a styl gawędy zbliża fantastyczną wizję do tradycji polskiej kultury i pamięci historycznej.
Centralnym elementem opowiadania jest futurologiczna wizja przyszłej Warszawy, ukazana za pomocą kolejnych obrazów oglądanych przez bohaterów. Przyszła Warszawa przedstawiona została jako przestrzeń harmonijna, estetyczna i przyjazna mieszkańcom. Istotnymi elementami tej wizji są odnowione Stare Miasto, rozwinięte instytucje kultury, obecność zieleni w przestrzeni miejskiej oraz pozytywne relacje społeczne obejmujące także cudzoziemców. Wizje Warszawy zestawiają okresy rozkwitu i upadku miasta, tworząc sinusoidalny obraz historii oparty na naprzemienności dobrobytu i kryzysu. Kamil Barski interpretuje tę konstrukcję jako literacki wyraz historiozofii Prusa, zgodnie z którą dzieje społeczeństw przebiegają cyklicznie pomiędzy fazami rozwoju i regresu. Według Burdzieja właściwym bohaterem opowiadania staje się sama Warszawa. Kolejne wizje ukazują nie tyle dzieje miasta, ile symboliczne losy całej Polski, której historia przedstawiona została jako nieustanny cykl upadków i odrodzeń. Bobrowska dostrzegła w opowiadaniu krytykę współczesnemu pisarzowi miasta i społeczeństwa, pisząc, że pokazuje one „miasto zaniedbane, ale przede wszystkim zniewolone, pozostające w chorobliwym letargu niemocy”; zwraca także uwagę, że podobny wątek można znaleźć w eseju Prusa „Miasto zahipnotyzowane” (1909).
Grzegorz Filip uznał motyw kinematografu za przykład fantastycznego motywu „cudownego wynalazku”, pisząc jednak, że w tym utworze ma ona cechy baśniowe, gdyż nie są wyjaśnione zasady jego działania, przez co wydaje się one raczej magiczny niż fantastyczno-naukowy.
Henryk Piersa także interpretuje centralną scenę Widziadeł jako literacki opis projekcji kinematograficznej. Zdaniem Piersy opisy kolejnych obrazów – rynku, wnętrza domu i ponownie rynku z ludźmi wychodzącymi z kościoła – wskazują, że bohaterowie oglądają kilka krótkich filmów. Badacz wiąże ten motyw z zainteresowaniem Prusa rozwijającą się kinematografią: pisarz informował o jej rozwoju w swoich felietonach i sam uczestniczył w seansach filmowych. Piersa zwrócił również uwagę na występujący w opowiadaniu motyw obrazu barwnego. Prus opisuje m.in. czerwone, zielone i niebieskie ściany budynków oraz błękitną suknię poruszającej się kobiety. Badacz zestawia te elementy z dziewiętnastowiecznymi eksperymentami nad fotografią barwną i wiedzą Prusa o technicznych możliwościach uzyskiwania kolorowego obrazu. O ile przedstawienie nieruchomych barwnych obrazów było wówczas technicznie możliwe, połączenie koloru z ruchomym obrazem nadawało przedstawionej w Widziadłach projekcji charakter prognozy fantastycznonaukowej, wykraczający poza ówczesną praktykę kinematograficzną.
Historiozofia i utopia Kamil Barski zakwalifikował utwór do literatury utopijnej. Wizja przyszłości przedstawiona w Widziadłach różni się od klasycznych modeli utopii, ponieważ nie zawiera szczegółowego opisu ustroju społecznego ani projektu instytucjonalnego idealnego państwa. Według Barskiego utopia ukazana w utworze akcentuje przede wszystkim wartości etyczne, społeczne i kulturowe, a nie postęp technologiczny. Prus nie przedstawia również konkretnych metod osiągnięcia pożądanego stanu rzeczy, ograniczając się do zarysowania kierunku rozwoju społeczeństwa. Zdaniem Barskiego funkcją tej utopii jest przede wszystkim diagnoza współczesnej rzeczywistości oraz budzenie nadziei na przyszłą odnowę społeczną i narodową. Burdziej podkreśla jednak, że przyszła Warszawa nie stanowi projektu ustrojowego, lecz przede wszystkim moralny i symboliczny obraz odrodzenia wspólnoty narodowej.
Barski uznaje Widziadła jako świadectwo późnego etapu twórczości Prusa, w którym pisarz coraz wyraźniej odchodził od ortodoksyjnego pozytywizmu. Według tej interpretacji utwór łączy elementy pozytywistyczne i romantyczne, racjonalizm z idealizmem oraz refleksję społeczną z wizjonerskim spojrzeniem na przyszłość. Zastosowanie motywu wizji i snu pozwoliło autorowi wykroczyć poza ograniczenia realizmu oraz przedstawić obraz przyszłości oparty bardziej na nadziei niż na programie reform społecznych.
Także Anna Martuszewska zalicza „Widziadła”, obok „Zemsty”, do późnych utworów Prusa o charakterze utopijnym. Wizję przyszłości Polski wiąże w nich z odrzuceniem walki zbrojnej przeciw zaborcom oraz z programem pracy i przekształcania społeczeństwa. Badaczka wskazuje, że utopijność późnych utworów Prusa wynika nie tyle z przedstawienia szczegółowego programu społecznego, ile z charakterystycznej koncepcji funkcji literatury w warunkach niewoli narodowej. Martuszewska wiąże utopijny charakter „Widziadeł” z właściwą późnej twórczości Prusa koncepcją konsolacyjnej funkcji literatury w warunkach niewoli i prześladowań narodowych. Zdaniem badaczki utopijność nie polega tu przede wszystkim na przedstawieniu konkretnego programu politycznego, lecz na kreowaniu wizji pomyślnej przyszłości narodu. „Widziadła” i „Zemsta” łączą tę przyszłość z odrzuceniem walki zbrojnej oraz wiarą w możliwość przemiany społeczeństwa.
Zobacz też „Sen Jakuba” – inna nowela Prusa, której motywem przewodnim jest wizja przyszłości
Przypisy
Kategoria:Polskie nowele Kategoria:Polskie opowiadania fantastyczne Kategoria:Twórczość Bolesława Prusa Kategoria:Utwory literackie z 1911 Kategoria:Nowele, których akcja toczy się w Polsce Kategoria:Utwory, których akcja toczy się w Warszawie