Cezary Stefan Wilk (ur. 12 lutego 1986 w Warszawie) – polski piłkarz, występujący w latach 2005–2018 na pozycji pomocnika.
Cezary Wilk piłkarską karierę rozpoczynał w stołecznej Polonii. Latem 2005 roku warszawski klub zaoferował mu podpisanie kontraktu, jednak piłkarz wybrał propozycję Korony Kielce i stał się zawodnikiem beniaminka Ekstraklasy. Ze względu na brak miejsca w pierwszym składzie w rundzie jesiennej sezonu 2006/2007 przebywał na wypożyczeniu w ŁKS-ie. Po powrocie do Kielc, stał się podstawowym zawodnikiem swojego zespołu i jego ważną częścią, a w sezonie 2008/2009 swoimi dobrymi występami pomógł mu, po roku banicji, powrócić do gry w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. W lipcu 2010 roku przeszedł do Wisły Kraków, z którą wygrał rozgrywki Ekstraklasy w sezonie 2010/2011. Karierę piłkarską zakończył w Hiszpanii, w latach 2013–2018 reprezentując barwy Deportivo La Coruña i Realu Saragossa.
Wilk grał w młodzieżowych reprezentacjach Polski. W drużynie U-21 zaliczył 11 występów i strzelił jednego gola. W reprezentacji do lat 23 zadebiutował we wrześniu 2009 roku w spotkaniu przeciwko Walii. W sumie zagrał w niej siedem razy, strzelając jedną bramkę. 10 grudnia 2010 roku zadebiutował w pierwszej reprezentacji Polski, w meczu z Bośnią i Hercegowiną.
Dzieciństwo i życie prywatne Cezary Wilk urodził się 12 lutego 1986 roku. Jego ojciec Sławomir był kolarzem i początkowo swoją pasją zaraził również syna. Młody Wilk, będąc we wczesnym wieku przedszkolnym wystartował w wyścigu na sto metrów. Wygrał go, jednak zarzucono mu, że nie miał numeru startowego, co spowodowało, że nie znalazł się nawet na podium. Ojciec Wilka pracował również jako dziennikarz – przebywał m.in. na XXVII Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Sydney w 2000 roku, gdzie był polskim korespondentem.
Wilk tak jak większość juniorów Polonii Warszawa uczęszczał do klasy sportowej w Zespole Szkół Sportowych nr 72, co w dużym stopniu pomagało trenerom w prowadzeniu treningów i integracji zespołu. Żaden z chłopców nie miał problemów z nauką.
Kariera klubowa Polonia Warszawa Wiosną 1993 roku Wilk zobaczył ogłoszenie w gazecie o naborze do Polonii Warszawa. Wraz z ojcem udał się do klubu. Ówczesny opiekun grup młodzieżowych, Henryk Misiak stwierdził, że Wilk musi poczekać jeszcze trzy lata, ponieważ tak małych chłopców nie przyjmuje. Rozmowę zobaczył Piotr Strejlau, trener rocznika 1983, który pozwolił młodemu piłkarzami rozpocząć treningi z prowadzoną przez niego drużyną. Zajęcia z chłopcami o trzy lata starszymi wywarły duży wpływ na Wilka. Codziennie musiał grać z zawodnikami większymi i silniejszymi od siebie. Był również na innym etapie edukacji szkolnej. Na pierwszym juniorskim obozie miało nastąpić zaprzysiężenie na piłkarza Polonii. Należało złożyć podanie o przyjęcie do klubu. Starsi koledzy szybko je napisali, jednak Wilk nie potrafił tego zrobić. Udało mu się jednak wybrnąć z sytuacji ponieważ na zgrupowaniu przebywała również jego siostra i to ona napisała podanie, które młody Wilk jej podyktował.
W połowie lipca 2005 roku Wilk wystąpił na turnieju finałowym mistrzostw Polski juniorów starszych, gdzie jego zespół zdobył srebrny medal, a on został najlepszym pomocnikiem imprezy. Przed sezonem 2005/2006 Polonia zaproponowała Wilkowi półzawodową umowę (część pensji uzależniona od liczby występów w pierwszej drużynie), zawodnik rozpoczął treningi z pierwszym zespołem, a w drużynie chętnie go widział trener Dariusz Kubicki. Wilk chciał grać w Polonii, klub nie wykazał jednak determinacji, by zatrzymać go w drużynie. Ówczesny prezes Polonii, Jan Raniecki, stwierdził, że "takich piłkarzy jak Wilk to w Warszawie i okolicach jest na pęczki", dodatkowo zainteresowanie nim wyraziły również Amica Wronki i Korona Kielce. 3 sierpnia Wilk pojawił się na treningu kielczan i kilka dni później podpisał kontrakt z beniaminkiem Ekstraklasy.
Korona Kielce Początki gry w Koronie Wilk w Koronie zadebiutował 21 września 2005 roku w spotkaniu pucharu Polski z Mazowszem Płock. Pojawił się wówczas na boisku w 49. minucie za kontuzjowanego Przemysława Cichonia i do końca pojedynku grał na nietypowej dla siebie pozycji – prawego obrońcy. 15 października 2005 roku zadebiutował w polskiej Ekstraklasie, pojawiając się na ostatnie cztery minuty w wygranym 3:0 meczu z Górnikiem Zabrze. Jedenaście dni później zagrał od pierwszych minut w rewanżowym meczu drugiej rundy pucharu Polski z Mazowszem Płock. Następnie kilkukrotnie pojawiał się w końcówkach meczów ligowych. 10 grudnia w spotkaniu Ekstraklasy z Odrą Wodzisław Śląski Wilk wyszedł w podstawowym składzie. W 74 minucie został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. W sezonie 2005/2006 Wilk wystąpił łącznie w siedmiu meczach (czterech w Ekstraklasie i trzech pucharu Polski). W żadnym z nich nie wpisał się na listę strzelców. Korona zajęła w lidze wysokie piąte miejsce, zaś w pucharze Polski dotarła do półfinału w którym nie sprostała Zagłębiu Lubin.
Oficjalne występy w sezonie 2006/2007 Wilk rozpoczął od spotkania szóstej kolejki Ekstraklasy w której zagrał osiem minut przeciwko Górnikowi Łęczna. 24 października 2006 roku wystąpił w wygranym 5:0 spotkaniu pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. W rundzie jesiennej nie dostawał wielu szans na pokazanie swoich umiejętności. Parę środkowych pomocników tworzyli najczęściej Mariusz Zganiacz i Brazylijczyk Hermes Neves Soares. W grudniu 2006 roku wraz z Pawłem Królem, innym zawodnikiem Korony przebywał na treningu Odry Wodzisław. Działacze śląskiego klubu nie zdecydowali się jednak na transfer, tłumacząc swoją decyzję, tym, że Wilk był wówczas jeszcze młody, a zespół poszukiwał graczy z doświadczeniem, którzy mogliby pomóc Odrze w utrzymaniu się w lidze.
Wypożyczenie do ŁKS 8 stycznia 2007 roku Wilk został wypożyczony na pół roku do beniaminka Ekstraklasy, ŁKSu Łódź. W jego barwach zadebiutował oficjalnie 24 lutego w spotkaniu pucharu Ekstraklasy z Legią Warszawa. Ówczesny trener ŁKS-u, Marek Chojnacki ufał młodemu pomocnikowi i regularnie wystawiał go w podstawowym składzie swojego zespołu. Wilk prezentował się dobrze, jednak jego ostra gra powodowała, że często karany był żółtym kartkami. 22 maja 2007 roku wystąpił przez pełne 90 minut w meczu z Koroną Kielce. Między innymi z powodu jego dobrej postawy ŁKS pokonał wówczas kielczan 2:1. Na wypożyczeniu w Łódzkim Klubie Sportowym Wilk rozegrał łącznie 16 meczów (14 w Ekstraklasie) i był ważnym ogniwem zespołu który w tabeli zajął na koniec sezonu dziewiątą lokatę. W czerwcu 2007 roku przebywał jeszcze z ŁKSem na zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych.
Powrót do Korony i gra w Młodej Ekstraklasie Latem 2007 roku Wilk powrócił do Kielc i 19 czerwca pojawił się na pierwszym treningu Korony przed kolejnymi rozgrywkami. Sezon 2007/2008 rozpoczął od występów w zespole Młodej Ekstraklasy. 5 sierpnia strzelił w 90 minucie gola który dał drużynie zwycięstwo nad Lechem Poznań. W pierwszych czterech kolejkach czterokrotnie został ukarany żółtym kartonikiem. Jego dobra postawa w Młodej Ekstraklasie sprawiła, że regularnie grywał w rozgrywkach pucharu Ekstraklasy. Jesienią trzykrotnie pojawił się również na boiskach Ekstraklasy.
Awans do podstawowego składu thumb|left|Wilk w barwach Korony W rundzie wiosennej Wilk zdobył zaufanie trenera, Jacka Zielińskiego i zaczął regularnie grać w podstawowym składzie Korony. Był pewnym ogniwem kieleckiej drużyny. Duet środkowych pomocników tworzył najczęściej z Mariuszem Zganiaczem. Ostatecznie sezon 2007/2008 zakończył z czternastoma ligowym występami na koncie. Korona po raz kolejny uplasowała się w czołówce tabeli Ekstraklasy i zajęła szóste miejsce. W pucharze Polski odpadła w 1/8 finału, zaś w pucharze Ekstraklasy w fazie grupowej. Z powodu ujawnienia w kieleckim klubie korupcji, Korona została karnie zdegradowana do nowo utworzonej pierwszej ligi.
Na początku sezonu 2008/09, po karnej degradacji Korony do nowo utworzonej I ligi z klubu odeszło kilku kluczowych zawodników. Również Wilk był zdeterminowany do zmiany barw klubowych. Złożył do Wydziału Gier PZPN wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu, a jego zatrudnieniem zainteresowana była Cracovia. Zmienił jednak swoją decyzję i podpisał z Koroną nowy, trzyletni kontrakt. Do gry na środku pomocy kandydował Wilk, Mariusz Zganiacz i Tomasz Nowak. Ówczesny trener kieleckiego zespołu, Włodzimierz Gąsior ufał pierwszym dwóm. Korona pierwsze trzy mecze nowego sezonu przegrała, jednak później spisywała się coraz lepiej i na koniec rundy jesiennej zajmowała trzecie miejsce. Wiosną Wilk był piłkarzem od którego trenerzy rozpoczynali ustawianie podstawowego składu. W każdym meczu był wyróżniającym się zawodnikiem. Bardzo dobrze wywiązywał się z zadań, które przed nim stały. Odbierał dużą liczbę piłek, a później dokładnymi podaniami rozpoczynał akcje ofensywne Korony. Często próbował również uderzeń z dystansu. Po jednym z nich w meczu z Turem Turek Wilk zdobył gola. Bramka zapewniła Koronie bardzo ważne zwycięstwo. Ostatecznie kielecki zespół uplasował się na trzecim miejscu w tabeli, dającym prawo gry w barażach o Ekstraklasę. Te jednak się nie odbyły, ponieważ dzięki decyzji Komisji ds. Nagłych PZPN Korona uzyskała bezpośredni awans. Wilk wystąpił w trzydziestu spotkaniach i strzelił jednego gola.
Przed sezonem 2009/2010 do Korony z wypożyczenia wrócił Krzysztof Gajtkowski. Kontrakt podpisał również Paweł Buśkiewicz, zaś pod koniec sierpnia do zespołu dołączył Aleksandar Vuković. W pierwszej kolejce spotkań w meczu z Polonią Warszawa Wilk pojawił się na boisku w drugiej połowie, a w 84 minucie ustalił wynik pojedynku na 4:0. Była to jego pierwsza bramka na boiskach Ekstraklasy. Mimo udanego początku rozgrywek parę środkowych pomocników w następnych czterech meczach tworzyli najczęściej Mariusz Zganiacz wraz z Edim Andradiną. 11 września wystąpił od pierwszej minuty w spotkaniu z Odrą Wodzisław Śląski i od tamtego czasu regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie Korony. 26 września zdobył gola na wagę zwycięstwa z Piastem Gliwice. Następnie trafiał również do siatki Dolcanu Ząbki, Lechii Gdańsk i Zagłębia Lubin. W rundzie jesiennej był najlepszym pomocnikiem Korony; doskonale radził sobie w odbiorze piłki. Wiosną nie utracił miejsca w wyjściowym składzie i regularnie grał przez 90 minut. W meczu z GKS–em Bełchatów otrzymał ósmą żółtą kartkę i musiał pauzować w spotkaniu z Arką Gdynia. Jego miejsce w kadrze na to spotkanie zajął Artur Jędrzejczyk. Powrócił na pojedynek z Legią i tak jak cały zespół zaprezentował się dobrze. Łącznie zagrał w 23 meczach Ekstraklasy, a kielecki klub uplasował się na szóstym miejscu w tabeli. Wilk przez cały sezon grał na swoim wysokim poziomie, dlatego był bardzo pewnym punktem Korony.
Wisła Kraków thumb|270px|Wilk wyprowadza drużynę Wisły na boisko jako kapitan zespołu