W międzyczasie zdołał uzyskać zwolnienie z personelu akcji T4 i akcji „Reinhardt”. Na początku 1943 roku podjął pracę w firmie naftowej Ostland―Öl-Vertriebsgesellschaft, której siedziba znajdowała się w okupowanej Rydze. Później miał pracować w jeszcze jednej niemieckiej instytucji niezwiązanej z Zagładą Żydów. W lutym 1945 roku został wcielony do jednostki transportowej Waffen-SS. Miesiąc później został ranny w nalocie lotniczym. Pod koniec wojny znalazł się w sowieckiej, a następnie w amerykańskiej niewoli. Po zwolnieniu z obozu jenieckiego przez pewien czas pracował dla armii brytyjskiej jako kierowca i mechanik samochodowy. W kolejnych latach imał się różnych zajęć, m.in. pracował jako niewykwalifikowany robotnik, ślusarz, wreszcie jako inspektor samochodowy w Koblencji.
Był jednym z ośmiu byłych esesmanów sądzonych w procesie załogi Bełżca. Został aresztowany w kwietniu 1963 roku. Cztery miesiące później zachodnioniemiecka prokuratura postawiła mu zarzut pomocnictwa w zamordowaniu co najmniej 90 tys. Żydów. Podobnie jak pozostali oskarżeni nie zaprzeczał swojemu udziałowi w Zagładzie, twierdził natomiast, że działał pod przymusem, nie mając możliwości sprzeciwienia się rozkazom przełożonych lub uzyskania przeniesienia z Bełżca.