Wspomnienia z nim związane pojawiają się w wielu relacjach i listach więźniów z tego okresu.
Wiąz, obok fragmentu bramy, był jedynym reliktem ocalałym z wysadzania budynków więzienia przez Niemców w czasie powstania warszawskiego, 21 sierpnia 1944 roku. Już na początku 1945 roku na drzewie pojawiły się pierwsze nekrologi z nazwiskami ofiar, przytwierdzane przez rodziny pomordowanych, lub ogłoszenia o poszukiwaniu zaginionych osób. Z czasem cały pień został pokryty tabliczkami, stając się jednym z symboli męczeństwa narodowego i martyrologii Warszawy.
W 1965 roku otwarto Muzeum Więzienia Pawiak, a wiąz stał się jego integralną częścią. Był on celem pielgrzymek, m.in. 18 czerwca 1983 roku, przy okazji swej pielgrzymki do Polski, modlił się przy nim papież Jan Paweł II. Choroba wiązu, tzw. grafioza, a także gwoździe wbijane w pień do przytwierdzania tabliczek stały się przyczyną pogorszenia stanu zdrowotnego drzewa aż do jego całkowitego obumarcia w 1984 roku.