Rząd osmański wysłał armię, aby przywróciła spokój, ale według licznych doniesień miał tolerować przemoc lub brać w niej udział. Niepodpisany raport „The New York Timesa” z 3 maja 1909 roku wskazywał, że na miejsce masakr przybyli żołnierze osmańscy, ale nie wydawało się, żeby zależało im na zaprowadzeniu porządku:
Następstwa thumb|Masakra w Adanie na okładce „Le Petit Journal” thumb|Ruiny ulicy w chrześcijańskiej części Adany. Osmańscy żandarmi i żołnierze strzelali do chrześcijan z minaretu widocznego pośrodku zdjęcia thumb|Henry K. Carroll z Boards of Foreign Missions, wzywający Sekretarza Stanu USA do ochrony chrześcijan w Imperium Osmańskim thumb|Ormiańskie sieroty w domu dziecka Adana Dârüleytâm Według oficjalnych danych osmańskich w mieście Adana padło w sumie 3521 ofiar, a pośród nich 2093 Ormian, 782 muzułmanów, 613 Asyryjczyków i 33 Greków. Dane rządowe opierają się na zapisach urzędu stanu cywilnego i listach sporządzonych przez muchtarów i duchownych z niektórych miejscowości. Wielki wezyr Hüsejin Hilmi Pasza ocenił, że masakra była „kwestią polityczną, a nie religijną [...] Zanim ormiańskie komitety polityczne nie zaczęły organizować się w Azji Mniejszej, panował spokój. Zostawię wam osądzenie przyczyny rozlewu krwi”.